Prezydent Karol Nawrocki przedstawił polskie priorytety podczas szczytu NATO w Ankarze. Wśród najważniejszych kwestii wymienił wzmacnianie jedności Sojuszu, utrzymanie silnych więzi ze Stanami Zjednoczonymi oraz jednoznaczne wskazanie Rosji jako największego zagrożenia dla bezpieczeństwa Europy Środkowo-Wschodniej. Mówił także o rozmowach z Donaldem Trumpem i Wołodymyrem Zełenskim.
Szczyt NATO w Ankarze jest dla Polski okazją do zabiegania o wzmocnienie wschodniej flanki Sojuszu oraz podkreślenia znaczenia współpracy transatlantyckiej – przekazał prezydent Karol Nawrocki.
Jak zaznaczył, jednym z głównych celów polskiej delegacji jest budowanie solidarności państw NATO.
– Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych i bez współpracy Stanów Zjednoczonych z Europą – podkreślił prezydent.
Według Nawrockiego spotkanie przywódców Sojuszu powinno być również momentem jasnego wskazania zagrożeń dla bezpieczeństwa. Jego zdaniem najważniejszym z nich pozostaje Federacja Rosyjska.
– To główne zagrożenie dla Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej – powiedział.
Prezydent zwrócił uwagę, że szczyt NATO jest także okazją do pokazania zaangażowania Polski w realizację zobowiązań sojuszniczych.
Przypomniał, że Polska przeznacza na obronność blisko 5 proc. PKB, co – jego zdaniem – pokazuje odpowiedzialne podejście Warszawy do bezpieczeństwa.
– Polska jest przykładowym sojusznikiem, który wywiązuje się ze wszystkich zobowiązań wobec swoich partnerów – zaznaczył.
Nawrocki podkreślił, że NATO musi nie tylko reagować na obecne zagrożenia, ale także rozwijać infrastrukturę zwiększającą bezpieczeństwo państw członkowskich.
Jednym z tematów, które prezydent zamierza podnosić, jest rozbudowa natowskiej sieci rurociągów paliwowych CEPS (Central Europe Pipeline System).
Nawrocki zapowiedział działania na rzecz tego, aby infrastruktura, która obecnie kończy się na obszarze dawnej granicy między wschodnimi i zachodnimi Niemcami, została przedłużona do Polski oraz Europy Środkowej.
Jak wskazał, rurociągi mogą mieć znaczenie nie tylko logistyczne, ale także obronne, ponieważ infrastruktura podwójnego zastosowania wzmacnia zdolności całej wschodniej flanki NATO.
Podczas pobytu w Ankarze Karol Nawrocki poinformował także o rozmowach z przywódcami innych państw. We wtorek podczas kolacji organizowanej przez prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana spotkał się m.in. z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
Jak zaznaczył, rozmowa miała charakter kurtuazyjny, ale dialog między Warszawą a Kijowem pozostaje konieczny.
– Państwa, które są sąsiadami i mają wspólnego wroga, jakim jest Federacja Rosyjska, pozostają ze sobą w dialogu niezależnie od pewnych napięć bilateralnych – powiedział.
Jednocześnie podkreślił, że jego stanowisko w kwestiach spornych między Polską a Ukrainą pozostaje niezmienne.
Prezydent odniósł się również do krótkiej rozmowy z Donaldem Trumpem. Jak przekazał, jednym z jej tematów była stała obecność wojsk amerykańskich w Polsce.
– Prezydent Trump wypełnia swoje deklaracje. Teraz wszystko przed polskim Ministerstwem Obrony Narodowej – powiedział Nawrocki.
Prezydent został również zapytany o informacje dotyczące możliwych rosyjskich prowokacji wobec Polski lub państw bałtyckich.
Jego zdaniem nie można wykluczyć, że Władimir Putin zdecyduje się na wykorzystanie sił wojskowych przeciwko krajom Europy Środkowej i Wschodniej.
– Staramy się solidaryzować nie tylko w NATO, ale także w Polsce, aby zbudować silne siły wojskowe – powiedział.
Szczyt NATO w Ankarze ma być okazją do rozmów o przyszłości Sojuszu, podziale odpowiedzialności między Europą a USA oraz dalszym wzmacnianiu bezpieczeństwa państw znajdujących się na wschodniej flance NATO.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze