Coraz więcej sklepów odchodzi od zwyczaju sprzedaży żywych karpi. Wyjątkiem są tylko sieci Carrefour i Kaufland, gdzie żywa ryba jest dostępna dla klientów. Jednak, jak przekonała się dziennikarka WP Finanse, warunki ich przechowywania są tragiczne.
Karpie były ściśnięte, pływały bokiem do góry, a wokół nich na powierzchni wody utworzyło się dużo piany. W takich warunkach przebywały ryby w Carrefourze w warszawskim centrum Rotunda.