W Gdańsku protestowali rybacy. Grupa 150 osób zablokowała na trzy godziny jedną z głównych ulic miasta chodząc po przejściu dla pieszych.
Domagali się w ten sposób zmian w polskim rybołówstwie. Protestujący armatorzy co kilka minut przepuszczali samochody. W całym Gdańsku, a zwłaszcza na głównej arterii, z tego powodu tworzyły się olbrzymie korki.