Reklama

Polska się wyludnia. Oto miasta, w których ubywa nas najszybciej [LISTA]

Polska się kurczy, a dzieci rodzi się coraz mniej. Współczynnik przyrostu naturalnego obnaża brutalny bilans życia i śmierci. W wielu miastach liczba mieszkańców spadła w ciągu dekady o kilkanaście procent. Sprawdzamy, które wyludniają się najszybciej.

Czarny scenariusz do 2060 roku

Eksperymentalna symulacja liczby ludności naszego kraju do roku 2060 opracowana przez Główny Urząd Statystyczny nie napawa optymizmem.

Współczynnik dzietności – określający średnią liczbę dzieci przypadającą na jedną kobietę – w 2024 roku wyniósł zaledwie 1,1, a w 2025 roku może być jeszcze niższy.

Jedna z prognoz zakładała, że wskaźnik ten będzie stopniowo rósł i w 2060 roku osiągnie poziom 1,49. Dziś jednak coraz częściej rozważany jest znacznie bardziej pesymistyczny scenariusz.

Statystycy przygotowali wariant, w którym dzietność pozostaje tak niska jak obecnie. Wyniki są alarmujące. „W przypadku utrzymania współczynnika dzietności na poziomie z 2024 roku liczba ludności Polski w 2060 roku wyniesie zaledwie 28,4 mln” – ostrzega GUS.

Reklama

Według prognoz w każdym z analizowanych wariantów ludność w wieku produkcyjnym w 2060 roku będzie stanowić mniej niż połowę populacji, natomiast osoby w wieku poprodukcyjnym – ponad 40 procent.

Seniorów będzie coraz więcej

W symulacji statystycy zwracają uwagę jeszcze na jeden szczegół – rosnącą liczbę najstarszych mieszkańców kraju.

Do 2060 roku liczba Polaków w wieku 90 lat i więcej może zwiększyć się niemal trzykrotnie. Jednocześnie znacząco zmniejszy się liczebność pokolenia w średnim wieku.

„Najwyższy wzrost liczby ludności przewiduje się wśród osób w wieku powyżej 70 lat, natomiast największy spadek dla osób w wieku pomiędzy 40–49 lat” – podaje GUS.

Reklama

W praktyce oznacza to, że za trzy dekady Polska może stać się krajem, w którym seniorzy będą jedną z dominujących grup społecznych, a młodzi – coraz mniejszą częścią społeczeństwa.

Faktyczne dane już pokazują problem

Prognozy to jedno, ale aktualne statystyki pokazują, że proces już trwa.

Według danych Główny Urząd Statystyczny w 2025 roku liczba urodzeń była o około 168 tys. niższa od liczby zgonów, a współczynnik przyrostu naturalnego dla całego kraju wyniósł -4,5 (rok wcześniej było to -4,2).

W 2025 roku w Polsce urodziło się około 238 tys. dzieci, czyli o 14 tys. mniej niż w 2024 roku. W przeliczeniu oznacza to, że na każde 10 tys. mieszkańców ubyły aż 42 osoby.

Reklama

Te miasta kurczą się najszybciej

Proces wyludniania szczególnie mocno widać w wielu średnich miastach. W latach 2015–2025 liczba mieszkańców w niektórych z nich spadła nawet o kilkanaście procent.

Na czele zestawienia znajduje się Sopot, gdzie liczba mieszkańców zmniejszyła się o 16,5 proc..

W pierwszej trójce są także Wałbrzych (-15,4 proc.) oraz Bytom (-15,1 proc.).

Wysokie spadki zanotowały również m.in.: Ostrowiec Świętokrzyski, Kędzierzyn-Koźle, Stalowa Wola, Zabrze, Skarżysko-Kamienna, Konin i Starachowice.

Reklama

Lista 25 miast z największym spadkiem ludności

Pełne zestawienie wygląda następująco:

  1. Sopot – -16,5%
  2. Wałbrzych – -15,4%
  3. Bytom – -15,1%
  4. Ostrowiec Świętokrzyski – -14,7%
  5. Kędzierzyn-Koźle – -14,3%
  6. Stalowa Wola – -14,2%
  7. Zabrze – -14,0%
  8. Skarżysko-Kamienna – -13,9%
  9. Konin – -13,6%
  10. Starachowice – -13,6%
  11. Chełm – -13,0%
  12. Bełchatów – -12,9%
  13. Przemyśl – -12,8%
  14. Włocławek – -12,7%
  15. Piotrków Trybunalski – -12,7%
  16. Świętochłowice – -12,6%
  17. Olkusz – -12,6%
  18. Zduńska Wola – -12,5%
  19. Police – -12,3%
  20. Tomaszów Mazowiecki – -12,1%
  21. Racibórz – -11,8%
  22. Sosnowiec – -11,6%
  23. Częstochowa – -11,5%
  24. Świdnica – -11,5%
  25. Kalisz – -11,0%

Źródło: GUS
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama