Reklama

Amerykanin twierdzi, że dostał szczura w panierce

18/06/2015 17:49

Jedna ze znanych sieci fast-food musi tłumaczyć się z kawałka kurczaka wyglądającego jak… szczur. Ochroniarz z Kalifornii Devorise Dixon opowiada, że zestaw trzech kawałków kurczaka kupił w lokalu KFC w Los Angeles. W programie radiowym opowiedział o swoich przeżyciach.

- Był obrzydliwy, więc wyplułem kawałek, który ugryzłem. Spojrzałem na swoją dłoń i dostrzegłem, że trzymam coś na kształt szczura - z ogonem i w ogóle - opowiadał. Dixon zamieścił też zdjęcia na swoim facebookowym profilu. Zaś samą "potrawę" schował do lodówki. Później ze zdjęciami i rachunkiem udał się do lokalu, w którym dokonał zakupu.

KFC zapewnia, że "podjęło wiele prób kontaktu z mężczyzną, ten jednak odmawia kontaktu zarówno osobistego, jak i przez prawnika. Nie chce też poddać kwestionowanego produktu weryfikacji."

[ivideo]http://get.x-link.pl/69cb0d61-f40c-815f-7b1d-fb60120d66bf,b6b62f5e-e9bc-3e11-4db9-bccc2b19cb9f,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]

Źródło: CNN Newsource/x-news
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wm.pl




Reklama