Reklama

Białoruś jest kobietą

08/03/2013 18:15

Białoruś jest kobietą - pod tym hasłem w Domu Białoruskim w Warszawie odbyło się spotkanie z żonami białoruskich więźniów politycznych. Wiele z nich od miesięcy nie może doprosić się o choćby krótkie widzenie z mężem.

Anastazja Daszkiewicz, żona Źmiciera Daszkiewicza mówi, że jej mąż siedzi w więzieniu od 2010 roku. Ślub też brali w więzieniu. - Został aresztowany w związku ze swoją działalnością.

Na 19-go grudnia planowano demonstrację przeciwko fałszowaniu wyborów. Ponieważ miał doświadczenie w organizowaniu takich akcji, władze postanowiły zamknąć go wcześniej - mówi nam żona więźnia politycznego. Od tamtego czasu chociażby dwugodzinne spotkanie w więzieniu jest dla ich rodziny wielkim świętem.


Europoseł Marek Migalski zajmujący się tematyką Białorusi mówi, że takich przypadków za naszą wschodnią granicą jest dużo więcej. - Całe dziesięć milionów Białorusinów jest tak na prawdę więźniami politycznymi. Zostali uwięzieni przez dyktatora. Tych kilkunastu więźniów politycznych jest symbolem całych dziesięciu milionów - mówi europoseł.

Z okazji dnia kobiet białoruscy opozycjoniści organizują dziś demonstrację w Warszawie. O 17-stej spotykają się przed kościołem świętej Anny nieopodal Starówki.
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama