Krutek – najbardziej znany bocian z Mazur, śledzony dzięki nadajnikowi GPS – jest już w Krutyni. Końcówka jego wędrówki nie wyglądała jednak jak co roku: ptak został znaleziony wycieńczony przy drodze w Jedwabnie i trafił pod opiekę specjalistów.
O powrocie Krutka poinformował w poniedziałek Mazurski Park Krajobrazowy. Jak przekazano, bocian został zauważony w miejscowości Jedwabno w powiecie szczycieńskim – był w złej kondycji i wymagał pomocy. Do czasu przyjazdu Straży Parku ptaka zabezpieczyli Beata Kołakowska i Sebastian Młynarczyk.
Krutek przebywa teraz w Ośrodku Okresowej Rehabilitacji Bocianów w Krutyni, gdzie jest obserwowany i dochodzi do siebie po migracji. Przyrodnicy z Mazurskiego Parku Krajobrazowego podkreślają, że jeśli stan ptaka będzie się poprawiał, może wrócić na gniazdo w ciągu kilku dni.
Krutek od lat budzi emocje wśród mieszkańców i internautów, bo jego przeloty są monitorowane dzięki nadajnikowi GPS. To właśnie regularne śledzenie trasy wędrówki sprawiło, że stał się rozpoznawalnym symbolem Krutyni i jedną z najbardziej znanych ptasich “historii” w regionie.
Wiadomości o Krutku co roku rozchodzą się szeroko, bo wiele osób wypatruje pierwszych znaków przedwiośnia. Tym razem jego powrót na Mazury śledziły setki osób, a finał okazał się bardziej wymagający niż zwykle – zanim dotarł do Krutyni, potrzebował pomocy człowieka i opieki weterynaryjnej.
red.al
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze