Krzysztof Bosak odniósł się do powołanego przez Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia „Rozwój Plus”. W jego ocenie tego typu inicjatywy zwykle nie przynoszą trwałych efektów.
– „Ja ogólnie niespecjalnie lubię inicjatywy rozłamowe. Z nich rzadko co wychodzi” – stwierdził wicemarszałek Sejmu.
Przypomnijmy, że w środę były premier potwierdził powołanie nowego stowarzyszenia. Już dzień później rzecznik PiS Rafał Bochenek poinformował, że działalność ta jest sprzeczna ze statutem partii i może skutkować konsekwencjami dyscyplinarnymi.
Jeszcze ostrzej sprawę postawił prezes PiS Jarosław Kaczyński. – „Trzeba wybrać – i jasno mówię – że dla ludzi, którzy by się w to angażowali, miejsc na naszych listach nie będzie” – zapowiedział podczas konferencji w Sejmie, dodając, że możliwe są także inne konsekwencje statutowe.
Bosak zwrócił uwagę, że charakter nowego stowarzyszenia wciąż pozostaje niejasny.
– „Na razie nie wiemy, czym to stowarzyszenie w ogóle jest, poza tym, że jest chyba rozłamem wewnątrz PiS” – powiedział. – „Ogólnikowa nazwa mnie nie zachęca” – dodał.
Polityk Konfederacji nie szczędził też krytyki pod adresem samego Morawieckiego. – „Dorobek Mateusza Morawieckiego jako premiera, szczególnie w drugiej kadencji, też nie kojarzy mi się jakoś dobrze” – ocenił.
Bosak przyznał, że zaskakuje go skala zaangażowania polityków PiS w nową inicjatywę.
– „Szczerze powiedziawszy jestem zdumiony, że tak wielu posłów PiS się w to angażuje. Wydaje mi się, że to pokazuje miarę jakiejś niechęci czy utraty autorytetu ze strony lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego” – stwierdził.
Lider Konfederacji podkreślił, że jego środowisko od dawna wskazuje na potrzebę zmian w PiS.
– „Politycy PiS muszą sami uporządkować sytuację w swojej partii” – zaznaczył. – „Po pierwsze – rozliczyć się z błędów (...). Po drugie – wyklarować tożsamość i cele swojej partii” – dodał, krytykując brak jasnej wizji politycznej po ostatnich wydarzeniach programowych ugrupowania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze