Przed jednym z płońskich klubów doszło do brutalnego pobicia. Gdy kilkunastu młodych ludzi opuszczało lokal, jeden z nich został uderzony w twarz. Napastnik brutalnie kopał go w głowę, na co nikt inny nie reagował.
- Był bity i kopany. Dobrze, że jego kolega, tego co bił, starał się bijącego oderwać, bo nie wiem, co by z nim zrobił - mówi Sławomir Sobiesiak z Miejskiego Centrum Kultury w Płońsku, który informował policję o zdarzeniu.