Opakowania po mleku, kefirach, jogurtach czy śmietanach nie są objęte systemem kaucyjnym. Choć dla klientów mogą wyglądać podobnie do butelek po napojach, Ministerstwo Klimatu i Środowiska wskazuje na dwa główne powody wyłączenia: względy sanitarne oraz niższą wartość recyklingową białego plastiku. Takie opakowania nadal należy wyrzucać do żółtych pojemników lub worków na metale i tworzywa sztuczne.
System kaucyjny obejmuje wybrane opakowania po napojach, ale nie dotyczy opakowań po produktach mlecznych. Oznacza to, że przy zakupie mleka, jogurtu, kefiru, maślanki czy śmietany w plastikowej butelce klient nie płaci dodatkowej kaucji, a po opróżnieniu opakowania nie oddaje go do butelkomatu.
Sprawę wyjaśniło Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Jak podał portal PolskieRadio24.pl, wyłączenie produktów mlecznych z systemu nie jest przypadkowe. Za decyzją stoją przede wszystkim kwestie sanitarne oraz technologiczne.
Pierwszy powód dotyczy higieny i komfortu korzystania z butelkomatów. Automaty kaucyjne są miejscem, w którym opakowania trafiają do środka i pozostają tam do czasu opróżnienia urządzenia przez obsługę sklepu. W przypadku butelek po wodzie lub napojach gazowanych resztki płynu nie są tak dużym problemem. Inaczej wygląda sytuacja z produktami mlecznymi.
Resztki mleka i nabiału szybko się psują. W zamkniętym urządzeniu, zwłaszcza w ciepłe dni, mogłyby powodować uciążliwy zapach i zniechęcać klientów do korzystania z systemu.
„Wyłączenie produktów mlecznych wynikało przede wszystkim ze względów sanitarnych. Obawialiśmy się, i chyba słusznie, że psujące się resztki mleka w automatach będą generować brzydki zapach, co mogłoby zniechęcić ludzi do korzystania z systemu” — wyjaśniła wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska w rozmowie z Polskim Radiem 24.
Drugim powodem jest rodzaj tworzywa, z którego produkowane są butelki po mleku. Na pierwszy rzut oka mogą przypominać zwykłe butelki PET po wodzie lub napojach. Różnica dotyczy jednak składu i późniejszej wartości surowca.
Butelki po mleku często wykonuje się z białego PET z użyciem tzw. rozświetlaczy optycznych. Taki materiał ma mniejszą wartość recyklingową niż przezroczyste butelki po napojach, które są cennym surowcem dla firm zajmujących się przetwarzaniem odpadów.
„Drugą, bardziej techniczną kwestią jest to, że butelki po mleku produkuje się z białego PET z użyciem tzw. rozświetlaczy optycznych. Ten plastik ma po prostu znacznie mniejszą wartość recyklingową niż przezroczyste butelki po napojach” — wskazała Anita Sowińska.
Opakowania po produktach mlecznych należy traktować tak jak dotychczas. Po opróżnieniu powinny zostać zgniecione, aby zajmowały mniej miejsca, a następnie wyrzucone do żółtego pojemnika lub worka przeznaczonego na metale i tworzywa sztuczne.
Klienci nie tracą przy tym pieniędzy, ponieważ przy zakupie takich produktów kaucja nie jest doliczana. Nie ma więc opłaty, którą można byłoby odzyskać po zwrocie opakowania.
Wyłączenie nabiału z kaucji ma chronić sprawność całego systemu. Resort klimatu zakłada, że butelkomaty powinny być miejscem wygodnym i neutralnym dla klientów. Gdyby kojarzyły się z nieprzyjemnym zapachem, mogłoby to osłabić zaufanie do nowego rozwiązania i ograniczyć liczbę zwracanych opakowań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze