Reklama

Cięcia u meblowego giganta

Jeden z największych graczy meblowych w Europie szykuje redukcję zatrudnienia, która może objąć nawet 800 osób. Chodzi o Grupę Ingka, właściciela większości sklepów IKEA na świecie. Firma tłumaczy decyzję koniecznością uproszczenia struktury i zwiększenia efektywności, a zwolnienia mają dotyczyć przede wszystkim pracowników biurowych w Europie.

Redukcja obejmie setki etatów

Informacje o planowanych cięciach pojawiły się w weekend i dotyczą szerokiej części europejskich struktur koncernu. Według doniesień opartych na informacjach agencji Reuters, Grupa Ingka zamierza zlikwidować do 800 stanowisk pracy. Mowa nie o pracownikach sklepów i magazynów, lecz głównie o etatach biurowych w europejskich oddziałach firmy. 

Na obecnym etapie nie wskazano pełnej listy konkretnych stanowisk ani wszystkich krajów, których redukcje mają dotknąć, ale w medialnych relacjach pojawiają się przede wszystkim Szwecja, Norwegia i Holandia jako główne obszary planowanych zmian. 

Reklama

Firma mówi o efektywności

W przekazach dotyczących zwolnień zarząd Ingki akcentuje przede wszystkim potrzebę usprawnienia działania całej organizacji. WP Finanse podało, że celem zmian ma być zwiększenie efektywności, a Bankier, powołując się na Reutersa, pisał o obniżaniu kosztów i upraszczaniu struktury firmy. W praktyce oznacza to kolejną dużą reorganizację w europejskim biznesie detalicznym, gdzie firmy coraz częściej szukają oszczędności nie tylko na poziomie operacyjnym, ale również w centralach i działach wsparcia. 

Tego typu decyzje nie zapadają dziś w próżni. Handel i branża wyposażenia wnętrz od dłuższego czasu mierzą się z presją kosztową, zmianami w zachowaniach konsumentów i potrzebą dostosowania struktur do nowych warunków rynkowych. W przypadku Ingki widać, że odpowiedzią ma być właśnie ograniczenie liczby etatów poza pierwszą linią sprzedaży. To wniosek wynikający z charakteru zapowiedzianych redukcji, które mają objąć głównie funkcje biurowe. 

Reklama

Nie pierwszy sygnał z branży

Informacja o planowanych zwolnieniach w Grupie Ingka wpisuje się w szerszy obraz napięć i przetasowań w sektorze meblowym. W tych samych dniach WP Finanse opisywało także zamknięcie zakładu Black Red White w Zamościu, a wcześniejsze publikacje tego samego medium przypominały o planowanych redukcjach rzędu około 800 osób w BRW. Choć są to dwie różne firmy i dwa różne procesy, oba przypadki pokazują, że branża meblarska i otoczenie handlu wyposażeniem wnętrz przechodzą dziś wyraźny okres zmian. 

W przypadku IKEA mowa jednak o ruchu o znacznie szerszym, międzynarodowym zasięgu. Grupa Ingka odpowiada za większość sklepów IKEA na świecie, dlatego każda decyzja o redukcji etatów w jej strukturach natychmiast staje się ważnym sygnałem nie tylko dla pracowników, ale też dla całego rynku detalicznego w Europie. 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama