Koniec lutego i początek marca przyniosą wyraźne ocieplenie. W wielu regionach Polski temperatura może sięgnąć 15, a nawet 20 st. C. Choć dla wielu to długo wyczekiwana zapowiedź wiosny, nie wszyscy odczują ją pozytywnie. Lekarze zwracają uwagę, że gwałtowne zmiany pogody to trudny moment dla osób wrażliwych na warunki atmosferyczne.
– Co roku, gdy pojawia się pierwsze mocniejsze słońce, rodzice przyprowadzają do przychodni zasłabnięte dziewczynki – mówi lek. med. Joanna Zabielska-Cieciuch.
Meteopatia to nie wymysł
Bóle głowy, rozdrażnienie, problemy ze snem czy przewlekłe zmęczenie – to tylko niektóre objawy, na które skarżą się osoby reagujące na zmiany pogody. Zjawisko to określa się mianem meteopatii. Organizm reaguje na wahania ciśnienia, temperatury, wilgotności czy przechodzące fronty atmosferyczne.
Dr Michał Sutkowski, specjalista chorób wewnętrznych i medycyny rodzinnej, podkreśla, że meteopaci rzeczywiście istnieją, choć nie ma jednego badania, które pozwalałoby jednoznacznie ich zdiagnozować.
– Część osób wykazuje tendencję do silniejszego reagowania na zmiany pogodowe. Częściej dotyczy to mieszkańców miast niż wsi – zaznacza lekarz.
Jednocześnie dodaje, że przedwiośnie bywa okresem „złudnej energii”. Gdy pojawia się słońce, rośnie witalność i chęć do działania, ale organizm po zimie wciąż może być osłabiony. Zbyt intensywna aktywność fizyczna, zbyt lekkie ubranie czy ignorowanie objawów infekcji mogą skończyć się pogorszeniem stanu zdrowia.
Przednówek zdrowotny
Lekarze przypominają, że mimo wysokich temperatur wciąż trwa sezon infekcyjny. Grypa i inne wirusy będą obecne jeszcze przez kilka tygodni.
– Jeśli czujemy się osłabieni, warto wykonać badania. Nie każde zmęczenie to „wiosenne przesilenie”. Przyczyną może być anemia, zaburzenia hormonalne czy inne choroby – podkreśla dr Sutkowski.
Specjaliści zaznaczają także, że suplementacja nie zastąpi zdrowej diety i rozsądnego trybu życia. Wyjątkiem może być witamina D3, ale jej dawkę warto skonsultować z lekarzem.
Dlaczego pogoda tak na nas działa?
Zdaniem dr Joanny Zabielskiej-Cieciuch wpływ pogody na organizm ma konkretne podłoże fizyczne. Chmury zbudowane są z cząsteczek wody o określonych ładunkach elektrycznych, a zmiany w atmosferze wpływają na pola elektromagnetyczne oddziałujące na układ nerwowy. Znaczenie ma również jonizacja powietrza – w zamkniętych, ogrzewanych pomieszczeniach jego jakość jest gorsza, co może pogarszać samopoczucie.
Problemy pojawiają się także przy zmianach ciśnienia. Gwałtowne wahania powodują rozszerzanie i kurczenie się naczyń krwionośnych, co u niektórych wywołuje bóle głowy i rozdrażnienie.
Dodatkowo organizm reaguje na infradźwięki – fale akustyczne o bardzo niskiej częstotliwości, które towarzyszą zjawiskom pogodowym, choć ich nie słyszymy.
Uwaga na pierwsze słońce
Choć marcowe promienie wydają się łagodne, mogą zadziałać intensywnie na organizm nieprzyzwyczajony do ekspozycji po zimie.
– Kąpiele słoneczne trzeba dawkować. Po kilku miesiącach spędzonych głównie w pomieszczeniach organizm reaguje gwałtowniej – zaznacza lekarka.
Zasłabnięcia, spadki ciśnienia czy zawroty głowy mogą być efektem nagłego przegrzania i zmian elektrolitowych. Dlatego specjaliści radzą, by wiosenną aurę przyjmować z umiarem – stopniowo zwiększać aktywność na świeżym powietrzu, dbać o nawodnienie i nie rezygnować z rozsądnego ubioru.
Nadchodzące ciepłe dni to dobra wiadomość dla wielu osób, ale dla meteopatów mogą oznaczać trudny czas. Kluczem pozostaje uważność na sygnały wysyłane przez organizm i zdrowy rozsądek w korzystaniu z pierwszych oznak wiosny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze