Gdy żonaty mężczyzna szuka kochanki, a jego partnerka o niczym nie wie, eksperci nie nazywają tego „życiem w trójkącie”, lecz zdradą opartą na tajemnicy i złamaniu uzgodnionej wyłączności. Specjaliści od relacji podkreślają, że za takim zachowaniem mogą stać różne motywy, od kryzysu w związku po potrzebę dowartościowania, ucieczkę od napięcia czy pragnienie nowości. Emocjonalny koszt takiej relacji bywa jednak ogromny.
W psychologii różnica jest zasadnicza. Relacja otwarta czy konsensualna niemonogamia opiera się na wiedzy i zgodzie wszystkich stron, natomiast sytuacja, w której mężczyzna utrzymuje romans za plecami żony, jest traktowana jako niewierność i oszustwo relacyjne. Anna Aslanian, terapeutka związana z The Gottman Institute, zwraca uwagę, że „betrayal felt by partners is as much about lying and secret-keeping as about the actual behavior”, czyli że poczucie zdrady bierze się nie tylko z samego romansu, ale także z kłamstwa i ukrywania prawdy. Podobnie Mayo Clinic podkreśla, że zdrada może wywołać „intense emotional pain” i należy do najbardziej bolesnych doświadczeń w małżeństwie.
To, dlaczego mężczyzna decyduje się na kochankę, nie ma jednej odpowiedzi. Mayo Clinic wymienia wśród częstych przyczyn osłabienie więzi, brak czułości, słabą komunikację o potrzebach emocjonalnych, niską samoocenę, problemy psychiczne, uzależnienia, unikanie konfliktu, lęk przed bliskością czy silny stres. Z kolei przegląd badań opublikowany w recenzowanym opracowaniu naukowym wskazuje, że motywacje zdradzających bywają bardzo różne: od gniewu wobec partnerki, przez potrzebę większej ilości seksu, większej bliskości i miłości, po chęć autonomii, poczucie zaniedbania, wpływ sytuacyjnego chaosu i zwykłe poszukiwanie większej liczby partnerów seksualnych. To oznacza, że romans nie zawsze jest prostym dowodem na „brak uczuć” do żony. Bywa raczej objawem kryzysu, deficytów lub niedojrzałości w sposobie radzenia sobie z napięciem i własnymi potrzebami.
Eksperci zwracają też uwagę, że zdrada nie zawsze rodzi się wyłącznie w „złym małżeństwie”. Esther Perel pisała, że niewierność zdarza się zarówno w relacjach wyraźnie kryzysowych, jak i w tych, które z zewnątrz wydają się udane. Nie oznacza to jednak usprawiedliwienia romansu. Perel zaznacza raczej, że sama przyczyna zdrady bywa bardziej złożona niż prosty brak miłości do partnerki. Z punktu widzenia terapii kluczowe jest jednak to, że wejście w romans nie rozwiązuje małżeńskich problemów, lecz zwykle dokłada do nich kolejne: tajemnicę, lęk, poczucie winy, chaos i ryzyko rozpadu zaufania.
Kiedy w małżeństwie są dzieci, skutki wykraczają poza dwoje dorosłych. Badania z obszaru terapii rodzin opisują zdradę jako zjawisko, które wywołuje „ripple effect” w całym systemie rodzinnym, a nie tylko między małżonkami. Z kolei w badaniu dotyczącym doświadczeń dzieci, które dowiedziały się o niewierności rodzica, uczestnicy opisywali to nie tylko jako zdradę wobec matki czy ojca, ale jako zdradę całej rodziny. To ważny wątek, bo pokazuje, że sekretna relacja z kochanką rzadko zostaje zamknięta w granicach jednego romansu. Jej konsekwencje potrafią sięgać znacznie dalej.
Wnioski specjalistów są dość jednoznaczne. Żonaty mężczyzna, który szuka kochanki, nie tworzy „nowoczesnego modelu relacji”, lecz wchodzi w układ oparty na podwójnych zasadach. Jedne obowiązują żonę, drugie jego samego. Z perspektywy psychologicznej sednem problemu nie jest tylko sam seks czy emocjonalna bliskość z inną kobietą, ale kłamstwo, rozszczepienie życia i długotrwałe podważanie zaufania. Dlatego eksperci mówią o zdradzie nie jako o romantycznym trójkącie, lecz jako o relacyjnym pęknięciu, którego skutki z czasem mocno uderzają.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze