W Europie narasta fala agresji wymierzonych w chrześcijan. Z najnowszego raportu Europejskiego Ośrodka Praw i Sprawiedliwości (ECLJ) wynika, że w 2024 roku odnotowano 2211 aktów wrogości wobec wyznawców Chrystusa, w tym 274 przypadki przemocy fizycznej. Skala zjawiska, zdaniem autorów opracowania, jest znacznie większa, niż pokazują oficjalne statystyki, a reakcja instytucji publicznych pozostaje niewystarczająca.
Raport, cytowany przez francuski tygodnik „Famille Chrétienne”, wskazuje na szerokie spektrum przestępstw o charakterze antychrześcijańskim. Najczęściej dochodziło do aktów wandalizmu, które stanowiły około połowy wszystkich zdarzeń. Kolejne miejsca zajmowały podpalenia, profanacje miejsc kultu i cmentarzy, kradzieże, zastraszanie oraz napaści fizyczne. Odnotowano także przypadki zabójstw i prób zabójstw, które stanowiły kilka procent wszystkich incydentów.
Autorzy raportu przywołują konkretne przykłady z ostatnich miesięcy, m.in. podpalenie kościoła Matki Bożej des Champs w Paryżu, profanację świątyni św. Jana Chrzciciela w Châtellerault oraz kradzież 135 mosiężnych krzyży z cmentarza w Belgii. Wśród najbardziej wstrząsających wydarzeń wymieniono zabójstwo irackiego chrześcijanina Ashura Sarnayi w Lyonie. Do ataku doszło 10 września, gdy mężczyzna transmitował w mediach społecznościowych świadectwo swojej wiary. Sprawca, powiązany z tzw. Państwem Islamskim, zabił go przy użyciu maczety.
Najwięcej aktów agresji wobec chrześcijan odnotowano we Francji, gdzie liczba takich zdarzeń sięgnęła 770. Kolejne miejsca zajęły Wielka Brytania, Niemcy, Hiszpania, Włochy oraz Polska. Raport przypomina, że francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych już w 2024 roku wydało ostrzeżenie dotyczące wezwań Państwa Islamskiego do ataków na chrześcijan w Europie.
Autorzy opracowania wyróżniają trzy główne grupy sprawców. Najpoważniejsze akty przemocy przypisywane są radykalnym muzułmanom inspirowanym dżihadystyczną propagandą. Drugą grupę stanowią radykalne środowiska laicystyczne, dążące nie tylko do neutralności światopoglądowej, lecz do eliminowania obecności chrześcijaństwa z przestrzeni publicznej. Trzecią kategorią są lewicowi ekstremiści, postrzegający chrześcijaństwo jako symbol konserwatyzmu. Mimo odmiennych motywacji wszystkie te środowiska przyczyniają się do narastania wrogości wobec chrześcijan.
Europejski Ośrodek Praw i Sprawiedliwości zwraca również uwagę na systemowe zaniżanie liczby zgłoszeń. W wielu krajach akty agresji o charakterze antychrześcijańskim nie są właściwie klasyfikowane ani uwzględniane w oficjalnych statystykach. W Niemczech rejestrowane są głównie przestępstwa o podłożu politycznym, co prowadzi do pomijania znacznej części ataków motywowanych nienawiścią wobec chrześcijan. Zdaniem autorów raportu bez rzetelnego rozpoznania skali problemu i realnej reakcji państw europejskich zjawisko to będzie się dalej pogłębiać.
vaticannews.va, opr. tom
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze