Prof. Przemysław Czarnek był gościem programu „Minęła 20:05” w Telewizji wPolsce24, gdzie rozmawiał z Dorotą Łosiewicz i Markiem Pyzą m.in. o sytuacji politycznej oraz kondycji polskiej służby zdrowia.
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera odniósł się w rozmowie do sprawy Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy przebywają na Węgrzech. Jego zdaniem temat ten nie jest dziś kluczowy dla opinii publicznej.
– Polaków naprawdę nie interesuje to, co się będzie działo ze Zbyszkiem Ziobrą i Marcinem Romanowskim. Dzisiaj interesuje ich to, że są wypisywani z kolejek na gastroskopię, kolonoskopię, rezonans czy tomografię – podkreślił.
Czarnek zaznaczył, że politycy ci wróciliby do kraju, gdyby – jak stwierdził – system wymiaru sprawiedliwości funkcjonował prawidłowo. W jego ocenie obecna sytuacja w tym obszarze budzi poważne zastrzeżenia.
W dalszej części rozmowy były minister edukacji odniósł się do działań ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który zapowiedział postępowania wobec przedstawicieli Kancelarii Prezydenta. Czarnek w ostrych słowach skomentował te zapowiedzi, sugerując własny udział w rekomendacjach dotyczących sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
– Panie Żurek, to ja podpowiedziałem panu prezydentowi – mówił, kierując bezpośredni apel do ministra. Dodał również, by ewentualne działania nie były kierowane wobec pracowników Kancelarii Prezydenta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze