Reklama

Czarnek: w SAFE i likwidacji CBA jest wiadomy związek

Politycy Prawa i Sprawiedliwości oskarżają rząd o próbę likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego w kluczowym momencie. Ich zdaniem ma to związek z planami pozyskania środków z unijnego mechanizmu SAFE, czemu sprzeciwił się wcześniej prezydent Karol Nawrocki, zapowiadając weto wobec ustawy w tej sprawie.

Spór wokół unijnego mechanizmu SAFE oraz przyszłości Centralnego Biura Antykorupcyjnego wywołał kolejną ostrą wymianę zdań na polskiej scenie politycznej. Głos w sprawie zabrał m.in. kandydat PiS na premiera, prof. Przemysław Czarnek, który zasugerował, że planowana likwidacja CBA może mieć związek z pieniędzmi z europejskiego instrumentu finansowania obronności.

 

 

 

 

 

„Roman Giertych, Sławomir Nowak i Tomasz Grodzki wiedzą, dlaczego kolejność ma znaczenie. Poncyliusz z firmą-widmo już w kolejce?” – napisał Czarnek na portalu X, sugerując, że najpierw miałoby dojść do likwidacji CBA, a dopiero potem do podziału środków z programu SAFE.

Reklama

Prezydent Karol Nawrocki ogłosił wcześniej, że zawetuje ustawę dotyczącą wdrożenia mechanizmu SAFE. W uzasadnieniu swojej decyzji – opublikowanym w dokumencie liczącym 30 stron – wskazał na obawy związane m.in. z długoterminowym zadłużeniem państwa oraz mechanizmem warunkowości.

 

 

Mimo weta rząd podjął działania mające umożliwić skorzystanie z tego instrumentu finansowego. Podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Ministrów przyjęto uchwałę, która – według rządzących – ma stworzyć podstawy do pozyskania środków w innej formule.

Reklama

Do sprawy odnieśli się również inni politycy PiS. Europoseł Tobiasz Bocheński ironicznie komentował, że „kolejka na pewno jest bardzo długa”, nawiązując do dawnych afer korupcyjnych. Z kolei poseł Bartłomiej Wróblewski przekonywał, że CBA skutecznie zwalcza korupcję, dlatego – jego zdaniem – instytucja ta staje się celem politycznych działań.

 

 

 

Wróblewski wskazał przy tym na niedawne działania CBA w Poznaniu, gdzie – jak podkreślił – zatrzymano osoby związane z lokalnymi instytucjami publicznymi. Według polityka byli to urzędnicy powiązani z obozem rządzącym.

Reklama

Rząd nie odniósł się bezpośrednio do zarzutów polityków PiS dotyczących powiązania likwidacji CBA z mechanizmem SAFE. Spór wokół tych kwestii pokazuje jednak, że temat finansowania obronności oraz przyszłości służb antykorupcyjnych staje się jednym z najostrzejszych punktów politycznej debaty w Polsce.

Źródło: wPolityce.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama