To miała być tylko krótka przejażdżka po gruntowej drodze, a zakończyła się walką o życie dziecka. W Budzisławiu pod Żninem 67-letni mężczyzna wpadł na skrajnie niebezpieczny pomysł – postanowił przewieźć dwoje wnucząt w łyżce ładowarki teleskopowej. Finał tej decyzji jest tragiczny.
Do zdarzenia doszło wieczorem w środę 18 marca. Z ustaleń śledczych wynika, że 67-latek przewoził w łyżce ładowarki teleskopowej dwoje dzieci w wieku 7 i 10 lat. W pewnym momencie młodszy z chłopców wypadł z niej wprost pod potężne koło pojazdu.
Obrażenia 7-latka okazały się na tyle poważne, że na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Chłopiec w ciężkim stanie został przetransportowany do specjalistycznego szpitala w Bydgoszczy, gdzie rozpoczęła się walka o jego powrót do zdrowia.
Choć badanie alkomatem wykazało, że 67-letni kierowca był trzeźwy, policjanci nie mieli wątpliwości – doszło do rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa. Mężczyźnie odebrano prawo jazdy.
Jak przekazuje policja, "teraz janowieccy kryminalni pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności oraz przebieg tego zdarzenia".
– Pamiętajmy, że nigdy pod żadnym pozorem nie powinniśmy przewozić pasażerów pojazdem do tego nie przystosowanym – apelują funkcjonariusze ze Żnina. – Takie lekceważenie zasad bezpieczeństwa bywa często tragiczne w skutkach – podkreślają.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze