Po śmiertelnym ataku tygrysa na pasterza w pobliżu Parku Narodowego Ranthambore, mieszkańcy zareagowali gwałtownie, próbując zabić tygrysy w okolicy. Policja stara się opanować tłum i przywrócić spokój, jednak sytuacja pozostaje napięta.
Relacje między tygrysami bengalskimi a ludźmi w Parku Narodowym Ranthambore są trudne, szczególnie w porze suchej, która trwa do marca. W tym czasie tygrysy, zmuszone do opuszczania parku z powodu wysychających wodopojów i braku pożywienia, częściej wchodzą w konflikt z okolicznymi mieszkańcami, co prowadzi do tragicznych incydentów. W parku żyje około 80 tygrysów, a liczba turystów przyciągniętych możliwością ich zobaczenia stanowi dodatkowe wyzwanie dla lokalnej społeczności, która częściowo zależy od turystyki. Na terenie samego parku żyją także ludzie, co zwiększa ryzyko spotkań z drapieżnikami.