Policjanci ze Skierniewic po godz. 8 po raz drugi próbowali dostać się do domu Zbigniewa Ziobry, żeby go zatrzymać i doprowadzić do Sejmu na posiedzenie komisji ds. Pegasusa. Kilkakrotnie dzwonili do domu b. ministra sprawiedliwości. Nikt nie odebrał domofonu.
To była druga próba realizacji sądowego nakazu zatrzymania i doprowadzenia Zbigniewa Ziobry jako świadka na posiedzenie komisji śledczej ds. Pegasusa. Posiedzenie wyznaczone zostało na piątek (31 stycznia), na godz. 10.30.