Lekarze obserwują wzrost liczby przypadków raka jelita grubego wśród osób przed 50. rokiem życia. Jak podkreśla onkolog Leszek Kraj, nie oznacza to jednak „epidemii” w dosłownym znaczeniu, choć trend jest wyraźny i niepokojący.
Według danych przywoływanych przez specjalistów, udział chorych poniżej 50.–55. roku życia wzrósł z około 10 proc. do nawet 20 proc. wszystkich przypadków. Eksperci zaznaczają jednak, że mimo wzrostu statystyk ryzyko zachorowania u młodych nadal pozostaje stosunkowo niskie.
Najważniejszym powodem zmian ma być współczesny styl życia. Lekarze wskazują przede wszystkim na:
dietę bogatą w wysoko przetworzoną żywność,
nadmierne spożycie czerwonego mięsa,
brak aktywności fizycznej,
otyłość,
zmiany w mikrobiomie jelitowym.
Specjaliści zwracają uwagę, że czynniki genetyczne odpowiadają jedynie za część zachorowań. Znacznie większe znaczenie mają codzienne nawyki i środowisko, w którym żyjemy.
— „Najważniejszą przyczyną jest sposób, w jaki dziś żyjemy” — podkreśla dr Leszek Kraj. Z kolei zdrowa dieta, regularny ruch i utrzymanie prawidłowej masy ciała mogą znacząco zmniejszyć ryzyko rozwoju raka jelita grubego oraz innych nowotworów.
Onkolodzy apelują, by nie ignorować problemu, ale też nie wpadać w panikę. Ich zdaniem obecne dane powinny być przede wszystkim sygnałem do profilaktyki i zmiany stylu życia, zanim liczba zachorowań zacznie rosnąć jeszcze szybciej.
Źródło: Medonet, wywiad Moniki Mikołajskiej z dr. Leszkiem Krajem, 29.04.2026.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze