Polacy kupują mniej pomidorów z zagranicy niż rok temu, ale płacą za nie zdecydowanie więcej. Efekt? Eksporterzy tylko w dwa miesiące wyciągnęli z Polski prawie pół miliarda złotych. Najwięcej zarobiła Hiszpania, która od lat dominuje na naszym rynku.
Z najnowszych danych GUS wynika, że w styczniu i lutym 2026 r. do Polski sprowadzono 47,82 tys. ton świeżych i schłodzonych pomidorów. Łączna wartość importu sięgnęła aż 475,69 mln zł.
To może zaskakiwać, bo rok wcześniej import był większy. W pierwszych dwóch miesiącach 2025 r. do Polski trafiło ponad 55 tys. ton pomidorów. Oznacza to spadek dostaw o około 13 proc. Mimo to rachunek za import wzrósł.
Najbardziej widać to po cenach. Średnia cena importowanych pomidorów wzrosła z 8,47 zł do 9,95 zł za kilogram. To podwyżka przekraczająca 17 proc. w ciągu roku.
Eksperci wskazują, że drożeją przede wszystkim koszty produkcji szklarniowej, energii i transportu. A to automatycznie przekłada się na ceny, które później widzą konsumenci w sklepach.
Największym wygranym pozostaje Hiszpania. W ciągu dwóch miesięcy sprzedała do Polski 15,28 tys. ton pomidorów. Rok wcześniej było to 13,72 tys. ton. Wartość eksportu wzrosła do niemal 139 mln zł.
Mocną pozycję utrzymuje też Holandia. Stamtąd sprowadzono 13,30 tys. ton pomidorów o wartości ponad 143 mln zł. Choć ilościowo Holendrzy sprzedali mniej niż rok wcześniej, nadal należą do największych graczy na rynku.
Ciekawie wygląda sytuacja Niemiec. Import zza Odry był stosunkowo stabilny i wyniósł 5,60 tys. ton. Problem w tym, że niemieckie pomidory należą dziś do najdroższych.
Średnia cena osiągnęła około 13,44 zł za kilogram. Dla porównania:
Różnice są ogromne, ale mimo wysokich cen niemiecki kierunek nadal pozostaje ważny dla importerów.
Znacznie gorzej wygląda sytuacja dostawców spoza Unii Europejskiej. Import pomidorów z Turcji spadł z 9,43 tys. ton do 5,31 tys. ton. To tąpnięcie o ponad 43 proc.
Spadki zanotowało także Maroko. W pierwszych dwóch miesiącach 2026 r. sprowadzono stamtąd 5,14 tys. ton pomidorów wobec 7,14 tys. ton rok wcześniej.
Rynek pokazuje dziś jeden wyraźny trend — pomidorów z zagranicy trafia do Polski mniej, ale pieniędzy wypływa coraz więcej. A konsumenci coraz mocniej odczuwają to przy sklepowych półkach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze