KO zarzekała się, jak to Trybunał Konstytucyjny jest PiS-owski, ale teraz skwapliwie wykorzysta szansę, żeby wybrać do niego swoich sędziów. Polskie prawo i Konstytucja stają się niewydolne, a na pewno mało demokratyczne. Czas na zmiany.
Jeszcze w tym roku Sejm może wybrać nawet sześciu sędziów TK. Marszałek Szymon Hołownia wysłał do klubów pisma o możliwości zgłaszania kandydatów. Ponadpartyjne porozumienie w tej sprawie jest mało prawdopodobne.
Dotychczas koalicja rządząca wstrzymywała się z obsadzaniem wakujących miejsc w Trybunale Konstytucyjnym, uznając, że Trybunał jest „skażony” obecnością dwóch tzw. sędziów dublerów – osób wybranych na miejsca prawidłowo obsadzone w 2015 r. W związku z tym Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie publikowała niektórych orzeczeń obecnego TK.
"W środę o 16:00 minął termin - wyznaczony przez marszałka Sejmu - na wystawienie kandydatur w celu uzupełnienia dwóch kolejnych wakatów powstających w Trybunale Konstytucyjnym. W najbliższym czasie upływają bowiem kadencje dwojga sędziów Trybunału Konstytucyjnego: Krystyny Pawłowicz (5 grudnia) oraz Michała Warcińskiego (20 grudnia)" - czytamy na portalu money.pl/
Do 20 listopada trwa natomiast nabór kandydatów na opróżnione wcześniej cztery stanowiska sędziego TK. Rozgrywka toczy się więc łącznie o 6 miejsc w 15-osobowym trybunale.
"KO teraz jeszcze nie wskaże swoich kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego. Nie spieszą się też z tym pozostali koalicjanci. Jak słychać, to nie tylko kwestia taktyki politycznej, ale i pretensji skierowanych w stronę marszałka Szymona Hołowni. Pojawiają się jednak pierwsze nazwiska potencjalnych kandydatów" - informuje portal money.pl.
Polska tkwi w układach pookrągłostołowych i tańczy ciagle chocholi taniec. Partyjne harce z dziurawym polskim prawem i wykorzystywanie wadliwej i niedopowiedzianej Konstytucji przez partie polityczne rozwścieczą ciężko pracujących Polaków, którzy tworzą sukcesy kraju. Czas na zmiany Konstytucji i uregulowanie prawa, aby były to dokumenty przejrzyste i czytelne i jasne w interpretacji.
Trybunału Konstytucyjnego, tak jak Prokuratury albo innych instytucji państwa nie mogą wybierać dla siebie politycy! Albo powierzmy to Polakom i niech wybierają przy okazji wyborów co cztery lata jako niezależne instytucje, albo urzędowi Prezydenta, bo ma najsilniejszy mandat społeczny. Czas Polski partyjnej powinien się skończyć.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze