Gdyby do drugiej tury wyborów prezydenckich dostał się kandydat KO Rafał Trzaskowski oraz Nawrocki, wygrałby obecny prezydent Warszawy zdobywając 54 proc. głosów. Kandydat PiS uzyskałby natomiast 46 proc. - wynika z sondażu dla „Super Ekspressu”. „To duża różnica, ale Nawrocki ciągle może ją odrobić” – mówi w rozmowie z „SE” politolog dr Bartosz Rydliński.
Taki sam rezultat miałby miejsce, gdyby zamiast Trzaskowskiego do drugiej tury dostał się Hołownia. Marszałek Sejmu również zdobyłby 54 proc. głosów, a Nawrocki 46. proc.