Karol Nawrocki znalazł się w gronie polityków zaproszonych przez Donalda Trumpa do udziału w Radzie Pokoju ds. Gazy. Podobne zaproszenia prezydent Stanów Zjednoczonych skierował także m.in. do Viktora Orbána oraz Władimira Putina.
Jak informuje Onet.pl, doniesienia te zostały potwierdzone przez dwa niezależne źródła. Utworzenie Rady przewiduje porozumienie pokojowe dotyczące Strefy Gazy, zaakceptowane zarówno przez Izrael, jak i Hamas. Nowe gremium miałoby tymczasowo administrować obszarem zniszczonym w wyniku działań wojennych.
Według RMF24, w skład Rady Pokoju dla Gazy – oprócz Donalda Trumpa jako przewodniczącego – weszliby m.in. sekretarz stanu USA Marco Rubio, specjalny wysłannik Steve Witkoff, Jared Kushner oraz były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair.
Biały Dom ujawnił, że warunkiem członkostwa jest wniesienie składki w wysokości co najmniej 1 miliarda dolarów. Jak podaje Bloomberg, statut przewiduje trzyletnią kadencję państw członkowskich, z możliwością jej przedłużenia decyzją przewodniczącego. Ograniczenie to nie dotyczy krajów, które w pierwszym roku funkcjonowania Rady wpłacą więcej niż 1 mld dolarów.
Putin otrzymał zaproszenie
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził w rozmowie z agencją TASS, że prezydent Rosji Władimir Putin również otrzymał dyplomatyczne zaproszenie do udziału w Radzie.
– Obecnie analizujemy szczegóły tej propozycji i zamierzamy skontaktować się ze stroną amerykańską w celu ich doprecyzowania – przekazał Pieskow.
Orbán przyjął propozycję
Premier Węgier Viktor Orbán zaakceptował zaproszenie Donalda Trumpa i ma uzyskać status członka-założyciela Rady Pokoju dla Gazy. O swojej decyzji poinformował w niedzielę.
W liście skierowanym do Orbána prezydent USA podkreślił, że „nadszedł czas, aby zamienić marzenia w rzeczywistość”, a nowa Rada ma być „najbardziej imponującym i najważniejszym gremium, jakie kiedykolwiek powołano”. Trump zaznaczył również, że zaproszenie dla Węgier jest wyrazem uznania dla ich „wysiłków na rzecz pokoju”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze