Bank w miejscu kawiarni czy firma pożyczkowa zamiast restauracji. Instytucje finansowe wypierają z centrów miast miejsca, w których spotykają się ludzie.
Dyrektor gdańskiego Instytutu Kultury Miejskiej Aleksandra Szymańska przyznaje, że jej miasto ma piękną starówkę. W Gdańsku są jednak miejsca, które zostały opanowane przez instytucje finansowe, które są potrzebne, ale jednocześnie „degradują kulturalne życie miejsc, w których się znajdują”.