Zgłoszenie od fundacji zajmującej się ochroną zwierząt uruchomiło interwencję policji w gminie Zagnańsk (woj. świętokrzyskie). Na terenie jednej z posesji mundurowi ujawnili nielegalną hodowlę bokserów prowadzoną bez wymaganego zezwolenia. Znaleziono 11 żywych psów w skrajnie złych warunkach oraz truchła trzech zaniedbanych zwierząt. 38-letni właściciel został zatrzymany, a śledczy wyjaśniają okoliczności sprawy.
Do dyżurnego Komisariatu Policji I w Kielcach informacja trafiła w czwartek wieczorem, 15 stycznia. Zgłaszający alarmowali o podejrzeniu prowadzenia hodowli bez wymaganych zezwoleń i o zaniedbanych zwierzętach. Na miejsce pojechali policjanci, którzy podczas czynności potwierdzili, że psy przetrzymywane były w nieodpowiednich warunkach.
Na posesji ujawniono 11 żywych bokserów, a także truchła trzech zaniedbanych zwierząt. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że hodowla miała charakter nielegalny, a zebrane informacje wskazują na możliwe naruszenia przepisów ustawy o ochronie zwierząt.
Uratowane psy zostały zabezpieczone i przekazane pod opiekę fundacji zajmującej się ratowaniem zwierząt. Zwierzęta objęto opieką weterynaryjną.
Policja zatrzymała 38-letniego właściciela posesji. Według przekazywanych informacji na tym etapie nie przedstawiono mu jeszcze zarzutów.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, a w przypadku działania ze szczególnym okrucieństwem – do 5 lat.
Służby podkreślają, że w sprawach dotyczących przemocy wobec zwierząt liczy się czas, a szybkie zgłoszenie może decydować o ich zdrowiu i życiu. Policja zachęca do przekazywania informacji o przypadkach znęcania się nad zwierzętami i o podejrzeniach prowadzenia nielegalnych hodowli.
red.
oprac.al
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze