W obliczu rosnącego napięcia w regionie, izraelski rząd zatwierdził w niedzielę 827 mln dolarów na „pilne” zakupy wojskowe. Środki mają zapewnić operacyjną gotowość armii i uzupełnienie zapasów krytycznego sprzętu, choć władze nie ujawniły jeszcze szczegółów, na co dokładnie zostaną przeznaczone.
Izraelski resort finansów podkreśla, że decyzja jest nadzwyczajna i wynika bezpośrednio z potrzeb związanych z prowadzonymi działaniami wojskowymi. Jak informuje dziennik „Haarec”, środki mają zostać wykorzystane m.in. na zakup amunicji, zaawansowanego sprzętu wojskowego oraz uzupełnienie zapasów materiałów bojowych o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa.
Rząd Benjamina Netanjahu nie wydał jeszcze oficjalnego komunikatu w tej sprawie, ale źródła z kręgów sił bezpieczeństwa wskazują, że decyzja jest reakcją na intensywne ataki ze strony Iranu. W ciągu pierwszych dwóch tygodni konfliktu irańska armia wystrzeliła w kierunku Izraela 250 rakiet balistycznych, z czego większość została przechwycona przez systemy obrony przeciwlotniczej.
Eksperci z Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych w Waszyngtonie szacują, że pierwsze 12 dni wojny kosztowały już budżet Stanów Zjednoczonych około 16,5 mld dolarów, co dodatkowo uwypukla presję na izraelskie wydatki wojskowe.
Decyzja izraelskiego rządu pokazuje, że konflikt na Bliskim Wschodzie wciąż eskaluje, a państwa regionu podejmują nadzwyczajne kroki, by zapewnić bezpieczeństwo i operacyjną gotowość swoich sił zbrojnych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze