Reklama

Zmiana na szczycie ukraińskiej obrony. Zełenski wskazał kandydata po odejściu Fedorowa

Wołodymyr Zełenski potwierdził, że Ihor Kłymenko jest jednym z kandydatów na nowego ministra obrony Ukrainy. Zmiana szefa resortu następuje po odejściu Mychajła Fedorowa, który kierował ministerstwem niespełna pół roku. Jednym z głównych tematów sporu wokół resortu pozostaje reforma mobilizacji i sposób uzupełniania ukraińskiej armii.

W ukraińskim rządzie szykuje się kolejna istotna zmiana. Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował w czwartek, że rozważa kandydaturę obecnego ministra spraw wewnętrznych Ihora Kłymenki na stanowisko szefa resortu obrony.

– Jest on jedną z kandydatur, które rozważam. Nie złożyłem jeszcze odpowiednich dokumentów w parlamencie – powiedział Zełenski podczas konferencji prasowej z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, który przebywał z wizytą w Ukrainie.

Zmiana na stanowisku ministra obrony jest częścią szerszej rekonstrukcji ukraińskiego rządu. Parlament wcześniej przyjął dymisję premier Julii Swyrydenko oraz całego jej gabinetu. W nowym składzie władz zabraknie dotychczasowego ministra obrony Mychajła Fedorowa.

Reklama

Spór o mobilizację i reformę armii

Według ukraińskich mediów jednym z powodów odejścia Fedorowa miały być problemy związane z reformą systemu mobilizacji oraz trudności we współpracy z najwyższym dowództwem wojskowym.

Zełenski podkreślił, że kwestia mobilizacji pozostaje jednym z najtrudniejszych wyzwań dla państwa.

– Kwestia mobilizacji jest skomplikowana i wszyscy powinni się nią zająć – zarówno administracja, jak i wojskowi – mówił prezydent.

Jego zdaniem mocną stroną Ihora Kłymenki mogłoby być doświadczenie w zarządzaniu służbami oraz działania związane z uporządkowaniem systemu mobilizacyjnego.

Reklama

Prezydent odniósł się także do problemów związanych z tzw. „busyfikacją”, czyli przypadkami kontrowersyjnego sposobu przeprowadzania mobilizacji, gdy mężczyźni są zatrzymywani na ulicach przez pracowników centrów rekrutacyjnych.

Fedorow: „Potrzebne jest nowe porozumienie społeczne”

Mychajło Fedorow, który pożegnał się ze stanowiskiem ministra obrony, zabrał głos w sprawie przyszłości ukraińskiej mobilizacji. Jego zdaniem obecny system wymaga całkowitej zmiany i nie może opierać się wyłącznie na przymusie.

– Nasi ludzie nie potrzebują nadzorcy z pałką, który siłą będzie ich pchał na linię frontu. Potrzebują jasnych zasad, konkretnych terminów służby, przejrzystego wsparcia i ludzkiego traktowania – powiedział.

Reklama

Były minister przekonywał, że państwo powinno odbudować zaufanie społeczne do armii. Jego zdaniem problemem nie jest wyłącznie sama mobilizacja, ale sposób, w jaki jest ona organizowana i komunikowana obywatelom.

Fedorow wskazywał, że część jednostek wojskowych potrafi skutecznie prowadzić rekrutację dzięki dobremu zarządzaniu. Według niego podobne rozwiązania powinny zostać wdrożone w całym systemie.

Krótka kariera na stanowisku ministra obrony

Mychajło Fedorow objął stanowisko ministra obrony Ukrainy w styczniu 2026 roku. Wcześniej przez ponad sześć lat kierował resortem transformacji cyfrowej i był uznawany za jednego z najbliższych współpracowników Wołodymyra Zełenskiego.

Reklama

Ihor Kłymenko pełni funkcję ministra spraw wewnętrznych od lutego 2023 roku. Wcześniej związany był z ukraińską policją, a po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji odpowiadał za działania resortu w warunkach wojny.

Tymczasem ukraiński parlament w czwartek powołał nowego premiera. Stanowisko objął Serhij Korecki, dotychczasowy prezes państwowego koncernu Naftohaz. Nowy szef rządu zapowiedział, że jego priorytetami będą obrona kraju, stabilność gospodarcza oraz dalsza integracja Ukrainy z Unią Europejską.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości