Reklama

Janja Lesar po rozstaniu. Tancerka mówi wprost, jakiej zmiany potrzebuje

Po tygodniach spekulacji jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy „Tańca z gwiazdami” potwierdziła zmianę w życiu prywatnym. Janja Lesar ogłosiła, że jej wieloletni związek z Krzysztofem Hulbojem dobiegł końca, a ona sama po raz pierwszy od dorosłości chce świadomie wybrać samotność. W tle tej decyzji są głośne występy z Katarzyną Zillmann, pierwszą żeńską parą w historii polskiej edycji show i pytania o charakter ich relacji.

Taniec, który rozgrzał parkiet i wyobraźnię widzów

Siedemnasta, jubileuszowa edycja „Tańca z gwiazdami” przyciągnęła przed telewizory nie tylko fanów programu, ale i osoby, które na co dzień nie śledzą show. To właśnie w tym sezonie na parkiecie pojawiła się pierwsza żeńska para jednopłciowa: wioślarka, medalistka olimpijska Katarzyna Zillmann oraz tancerka Janja Lesar. Ich występy – od debiutanckiego paso doble po późniejsze choreografie – były oceniane jako jedne z najbardziej emocjonalnych i dopracowanych w całej edycji.

Widowiskowe tańce, mocne spojrzenia i namiętne pocałunki na parkiecie sprawiły, że szybko przestało się mówić wyłącznie o technice. Widzowie i media zaczęli spekulować, że między tancerką a sportsmenką narodziło się coś więcej niż partnerska relacja zawodowa. Oliwy do ognia dolały zdjęcia z imprezy po finale, na których obie kobiety wydawały się wyjątkowo sobie bliskie, oraz informacja o rozstaniu Zillmann z dotychczasową partnerką. 

Reklama

Ponad dwie dekady razem: od parkietu po prywatne życie

Dla osób znających zawodową historię Janji Lesar wiadomość o rozstaniu była szczególnie poruszająca. Tancerka i Krzysztof Hulboj poznali się w 2003 roku, gdy zaczęli wspólnie trenować taniec. Ich duet szybko zaczął odnosić sukcesy – w 2008 roku sięgnęli po mistrzostwo Polski w tańcach latynoamerykańskich. 

Z czasem współpraca na parkiecie przerodziła się w związek. Para była razem zarówno prywatnie, jak i zawodowo, przez lata pojawiając się w kolejnych edycjach „Tańca z gwiazdami” jako instruktorzy i choreografowie. Według doniesień, byli zaręczeni, ale nigdy nie zdecydowali się na ślub, co zawsze budziło dodatkowe zainteresowanie ich życiem prywatnym. 

Reklama

W wielu wcześniejszych materiałach Lesar i Hulboj przedstawiani byli jako przykład pary, którą połączyła pasja do tańca – podobnie jak wcześniej choćby Kasię Cichopek i Marcina Hakiela czy inne duety, które z parkietu w programie trafiały do wspólnego życia. Sama formuła show od lat sprzyja bliskości: intensywne treningi, ciągły kontakt i zmysłowe choreografie dla niejednej pary okazywały się początkiem związku. 

Decyzja o samotności: „Mój związek się zmienił”

Przez długie tygodnie po finale programu Janja Lesar nie komentowała doniesień o rozstaniu. Głos zabrała dopiero w obszernym wywiadzie, na który powołuje się m.in. szereg portali rozrywkowych. W rozmowie przyznała, że jej relacja z Krzysztofem Hulbojem przeszła zmiany, których nie dało się zatrzymać. Podkreśliła, że łączy ich ważne, niewarunkowe uczucie, ale na obecnym etapie życia potrzebuje czegoś innego niż związek. 

Reklama

Tancerka zaznaczyła, że po raz pierwszy w dorosłym życiu chce pobyć sama. Wprost mówiła o lękach bardziej praktycznych niż emocjonalnych – o tym, że obawia się raczej codzienności „na własną rękę” niż samotności jako takiej. Jednocześnie dodała, że myśli o tym okresie jako o szansie na rozwój osobisty i sprawdzenie się poza długoletnim związkiem. 

Z dostępnych relacji wynika, że Lesar rozważa także wyprowadzkę ze wspólnego mieszkania i nie wyklucza, że na jakiś czas wróci do rodzinnego domu. Tę decyzję przedstawia jako element większej zmiany – próbę uporządkowania życia po intensywnych sezonach pracy i medialne burzy wokół jej osoby. 

Reklama

Relacja z Katarzyną Zillmann: „Nie będę tego ukrywać”

Osobnym wątkiem w głośnym wywiadzie była relacja Janji Lesar z Katarzyną Zillmann. Tancerka nie kryje, że między nimi pojawiła się szczególna więź. W komentarzach, na które powołują się media, podkreśla, że doskonale się rozumieją, wzajemnie się dopełniają i pozostają w codziennym kontakcie. 

Zapytana o to, czy łączy je coś więcej niż przyjaźń, Lesar miała przyznać, że „nie będzie tego ukrywać” i że jej zdaniem widzieli to wszyscy, którzy obserwowali je na parkiecie. Jednocześnie nie przedstawia tej relacji jako jednoznacznie zdefiniowanego związku, akcentując przede wszystkim porozumienie, zaufanie i chęć dalszej współpracy tanecznej, jeśli pojawi się taka możliwość. 

Reklama

Tancerka przyznała także, że w przeszłości zdarzały jej się epizodyczne relacje z kobietami, traktowane bardziej jako etap poszukiwań niż długotrwałe związki. Jak wynika z jej wypowiedzi, dziś nie zamyka się na żaden scenariusz – nie wyklucza, że w przyszłości mogłaby tworzyć związek z kobietą, ale na pierwszym miejscu stawia teraz potrzebę pobycia samej i poukładania życia po swojemu. 

Między prywatnością a ciekawością opinii publicznej

Rozstanie Janji Lesar i Krzysztofa Hulboja oraz równoległe spekulacje wokół jej relacji z Katarzyną Zillmann pokazują, jak mocno życie gwiazd programów rozrywkowych splata się z oczekiwaniami widzów i mediów. W tym przypadku trudno mówić tylko o „plotkach z parkietu” – w tle jest ponad dwudziestoletnia historia związku, wspólna praca, zaręczyny, a także pierwsza żeńska para w historii polskiej wersji „Tańca z gwiazdami”, która sama w sobie była ważnym symbolicznym gestem reprezentacji w telewizji. 

Reklama

Sama Lesar, mówiąc o swoim życiu uczuciowym, próbuje zachować równowagę między szczerością a ochroną prywatności. Z jednej strony nie ucieka od tematów niewygodnych – otwarcie przyznaje, że potrzebuje zmiany, że jej związek się zakończył, a relacja z Zillmann nie jest jedynie zawodową współpracą. Z drugiej wyraźnie stawia granicę: nie składa deklaracji na przyszłość i podkreśla, że nadchodzący czas chce poświęcić przede wszystkim sobie. 

W praktyce oznacza to, że odpowiedź na pytanie „co dalej?” nie jest jeszcze gotowym scenariuszem – ani w sferze zawodowej, ani prywatnej. Na razie pewne jest jedno: po latach wspólnego życia i pracy u boku Krzysztofa Hulboja Janja Lesar wchodzi w etap, w którym to ona sama – a nie związek – ma być w centrum jej decyzji.

Reklama

red.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/11/2025 20:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama