Marcowa waloryzacja świadczeń zapowiada się na poziomie ok. 4,88 proc. Oznacza to wzrost minimalnej emerytury do blisko 1970 zł brutto. Razem z nią wyższe będą także trzynasta i czternasta emerytura. Część seniorów może jednak realnie zwiększyć wypłaty „na rękę”, składając prosty wniosek w ZUS. Wyjaśniamy, kto i ile może na tym zyskać.
Z prognoz wynika, że najniższa emerytura wzrośnie z 1878,91 zł do ok. 1970,6–1971 zł brutto. Tyle samo wyniosą trzynastka i – dla uprawnionych – pełna czternastka. W praktyce oznacza to wypłatę netto na poziomie ok. 1,7–1,8 tys. zł, w zależności od potrąceń.
Na oba dodatki państwo planuje przeznaczyć w tym roku ponad 30 mld zł.
Jak zwiększyć wypłatę netto? Wniosek EPD-21
Dodatkowe korzyści daje złożenie formularza EPD-21 w ZUS. Dokument ten pozwala na niepobieranie zaliczek na podatek dochodowy do momentu, gdy roczne dochody ze świadczeń nie przekroczą 30 tys. zł.
Dzięki temu od trzynastej i czternastej emerytury nie jest potrącany PIT, a senior otrzymuje wyższą kwotę od razu, bez konieczności czekania na zwrot w rozliczeniu rocznym. W skali roku oszczędność może sięgnąć kilkuset złotych.
Uwaga: jeśli łączny dochód przekroczy 30 tys. zł, może pojawić się konieczność dopłaty podatku.
Wniosek można złożyć osobiście w ZUS, wysłać pocztą lub przekazać przez PUE ZUS. Obowiązuje on także w kolejnych latach, aż do odwołania.
Kto skorzysta najbardziej?
Najwięcej zyskają osoby, które:
pobierają trzynastą emeryturę,
otrzymują czternastkę w pełnej wysokości,
nie mają dodatkowych dochodów i nie przekraczają rocznie 30 tys. zł.
W takich przypadkach EPD-21 pozwala znacząco podnieść kwoty „na rękę”. Jeśli warunki te nie są spełnione, korzyść będzie mniejsza, a czasem wniosek może okazać się nieopłacalny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze