Reklama

Komorowski wręczył odznaczenia

17/09/2012 17:57

Prezydent Bronisław Komorowski wręczył odznaczenia uczestnikom walk o niepodległość z terenów Wileńszczyzny i Nowogródczyzny. Uroczystość odbyła się w 73. rocznicę agresji Armii Czerwonej na Polskę.

Bronisław Komorowski pośmiertnie nadał Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski rodzinie generała Aleksandra Krzyżanowskiego, pseudonim "Wilk". Prezydent mówił, że od najmłodszych lat był wychowywany w etosie generała "Wilka". Jak wspominał, od najmłodszych lat zapalał znicz na grobie generała i wsłuchiwał się w opowieści ojca i wujów, żołnierzy Armii Krajowej. "To te wspomnienia, kształtowały mnie i moje pokolenie "Solidarności", tworząc marzenie o wolnej Polsce".

Prezydent dodał, że żołnierze AK z ziemi wileńskiej i nowogródzkiej walczyli o wolność w wyjątkowo trudnych warunkach. Już po zakończeniu wojny ścigano ich i uniemożliwiano im normalne życie. Pamięć o żołnierzach AK przetrwała zarówno wśród tamtejszych mieszkańców jak i wśród tych, którzy żyją teraz w różnych częściach Polski. Szczególnie ważna była dla pokolenia ludzi "Solidarności". Bronisław Komorowski mówił, że w wolnym kraju warto pamiętać o bojownikach AK i zachować wdzięczność dla nich. Wyraził przy tym przekonanie, że pamięć bohaterów będzie trwała w kolejnych pokoleniach. Prezydent powiedział, że chciał, aby dzisiejsza uroczystość odbyła się właśnie w rocznicę dramatycznego 17 września 1939 roku.

W imieniu generała Krzyżanowskiego odznaczenie odebrała jego córka Olga Krzyżanowska. Dziękując za uhonorowanie ojca i jego żołnierzy, zaapelowała o pamięć dla tych, którzy poświęcili się dla kraju.
Prezydent wyróżnił też porucznika Jerzego Łastowskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Weteran walk na Wileńszczyźnie podkreślał, że bił się wtedy wraz z kolegami o to, by powrócić do miejsc swoich narodzin, do swoich domów. Zaznaczył zarazem, że nie wiedzieli wtedy, że Polska została sprzedana przez swoich sojuszników, a rodzinne domy zostały za granicami nowej Polski.
W wyniku agresji Związku Radzieckiego do niewoli trafiło około 250 tysięcy polskich żołnierzy, w tym około 18 tysięcy oficerów, którzy zostali wywiezieni do obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku. Na mocy dekretu Stalina z marca 1940 roku większość z nich oraz między innymi policjanci, funkcjonariusze więzienni, urzędnicy zostali rozstrzelani przez NKWD, a ich ciała pochowano w masowych grobach w Katyniu, Miednoje, Charkowie i Bykowni. Po napaści ZSRR na Polskę nastąpiły masowe wywózki na Syberię, które objęły, według różnych szacunków, od 550 tysięcy do blisko półtora miliona Polaków.

Informacyjna Agencja Radiowa IAR Witold Banach/ab
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama