Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo dotyczące tzw. sprawy dwóch wież. Postępowanie obejmowało wielowątkowe wątki związane z niedoszłą inwestycją na warszawskiej działce oraz zarzuty dotyczące niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Śledczy uznali, że czyny nie wypełniają znamion przestępstwa.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o umorzeniu śledztwa w sprawie tzw. „dwóch wież”. Decyzja zapadła 25 czerwca, jednak komunikat w tej sprawie został przekazany opinii publicznej dopiero we wtorek.
Postępowanie zostało wszczęte w lutym 2025 roku i dotyczyło niedoszłej inwestycji polegającej na budowie dwóch wieżowców na działce należącej do spółki Srebrna, związanej z obozem Prawa i Sprawiedliwości.
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotr Antoni Skiba, śledztwo obejmowało kilka wątków. Kluczowy dotyczył rzekomego doprowadzenia austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o znacznej wartości – co najmniej 1,3 mln euro – poprzez wprowadzenie go w błąd co do realności i warunków realizacji inwestycji.
Drugi z analizowanych wątków dotyczył przyjęcia korzyści majątkowej w wysokości 50 tys. zł przez członka Rady Fundacji „Instytut im. Lecha Kaczyńskiego” oraz działań związanych z rzekomym nakłanianiem do udzielenia kolejnych korzyści finansowych w zamian za nadużycie uprawnień.
Prokuratura wskazała, że wszystkie trzy główne elementy sprawy zostały umorzone z powodu braku znamion czynu zabronionego.
Śledczy podkreślili jednocześnie, że szczegółowe uzasadnienie decyzji zostanie przedstawione dopiero po przetłumaczeniu dokumentów na język niemiecki. Dopiero wtedy możliwe będzie pełne ujawnienie podstaw umorzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze