Reklama

Kraje UE podpisują umowy o bezpieczeństwie. Czy Europa może zastąpić USA?

W ostatnich miesiącach rząd Donalda Tuska intensywnie rozwija współpracę w zakresie bezpieczeństwa z najważniejszymi państwami Europy.

Polska podpisała już umowy dwustronne z Francją, a ostatnio również z Niemcami i Wielką Brytanią. Działania te są przedstawiane jako wzmacnianie europejskiego bezpieczeństwa oraz budowanie silniejszych relacji obronnych w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.

Jednocześnie coraz częściej pojawiają się pytania, czy obecny kierunek polityki nie prowadzi do napięć w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi oraz administracją Donalda Trumpa. Część komentatorów uważa, że Europa próbuje budować własny system bezpieczeństwa w kontrze do polityki USA, co może osłabiać jedność NATO.

Reklama

Czy Europa jest dziś gotowa na realne wsparcie?

W debacie publicznej pojawiają się także wątpliwości dotyczące potencjału militarnego państw Unii Europejskiej. Krytycy zwracają uwagę, że wiele krajów europejskich przez lata ograniczało wydatki na obronność i obecnie zmaga się z problemami gospodarczymi oraz kryzysem militarnym.

Pojawia się więc pytanie, czy w przypadku ewentualnego konfliktu z Rosją państwa UE byłyby w stanie zapewnić Polsce realne i skuteczne wsparcie bez zaangażowania Stanów Zjednoczonych.

Historyczne doświadczenia budzą obawy

W dyskusji często przywoływane są także doświadczenia historyczne. Przed wybuchem II wojny światowej Polska również posiadała sojusze z państwami zachodnimi, między innymi z Wielką Brytanią i Francją. Mimo formalnych gwarancji pomoc militarna okazała się niewystarczająca, a Polska została pozostawiona sama wobec agresji Niemiec i Związku Radzieckiego.

Reklama

Dla wielu osób to właśnie historia jest argumentem za tym, aby fundamentem bezpieczeństwa Polski nadal pozostawał przede wszystkim sojusz ze Stanami Zjednoczonymi i NATO.

Spór USA–Niemcy wpływa na NATO

Dodatkowe napięcia wywołał konflikt polityczny między Stanami Zjednoczonymi a Niemcami. Decyzja o wycofaniu około 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy z Niemiec wywołała szeroką dyskusję o przyszłości bezpieczeństwa Europy. Obecnie na terenie Niemiec stacjonuje około 37 tysięcy wojskowych USA.

Eksperci podkreślają, że osłabianie relacji transatlantyckich może negatywnie wpłynąć na jedność NATO oraz bezpieczeństwo całej wschodniej flanki Sojuszu, w tym również Polski.

Reklama

Polska między Europą a USA

Coraz wyraźniej widać, że Polska znajduje się dziś pomiędzy dwoma kierunkami budowania bezpieczeństwa — europejskim i amerykańskim. Z jednej strony rozwijanie współpracy z państwami UE może wzmacniać pozycję Polski w Europie. Z drugiej jednak strony wielu ekspertów uważa, że bez silnego wsparcia Stanów Zjednoczonych bezpieczeństwo regionu może zostać poważnie osłabione.

W ocenie części komentatorów Polska powinna przede wszystkim działać na rzecz wzmacniania jedności NATO, a nie pogłębiania sporów pomiędzy Europą a USA. Dalsza konfrontacja polityczna między krajami europejskimi a administracją amerykańską może bowiem prowadzić do osłabienia całego zachodniego systemu bezpieczeństwa.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama