Reklama

Kto pomagał adwokatowi od „trumny na kółkach”?

Policja sprawdza, czy Paweł K., skazany za spowodowanie śmiertelnego wypadku pod Barczewem, miał pomoc w ukrywaniu się przed odbyciem kary więzienia. Postępowanie w tej sprawie wszczęli funkcjonariusze z Hrubieszowa na Lubelszczyźnie, gdzie mężczyzna został zatrzymany po wydaniu listu gończego.

Śledczy badają ucieczkę

Paweł K. miał stawić się do odbycia kary półtora roku więzienia, ale nie pojawił się w zakładzie karnym. Po nieudanej próbie doprowadzenia go do aresztu został wydany za nim list gończy. Ostatecznie zatrzymano go w powiecie hrubieszowskim.

Teraz policjanci ustalają dokładny przebieg jego ucieczki i sprawdzają, czy ktoś pomagał mu w ukrywaniu się. Postępowanie ma wyjaśnić, gdzie przebywał, kto mógł mieć z nim kontakt i czy inne osoby mogą ponieść odpowiedzialność karną.

Trafił do zakładu karnego

Po zatrzymaniu Paweł K. został osadzony w Zakładzie Karnym w Hrubieszowie. Początkowo trafił do celi przejściowej, gdzie może przebywać do 14 dni. Komisja penitencjarna ma zdecydować, w której jednostce będzie odbywał resztę kary.

Reklama

Mężczyzna złożył również wniosek o odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego. Na razie nie będzie on rozpatrywany, ponieważ — jak tłumaczy sąd — najpierw musi zostać uregulowana sytuacja skazanego.

Sprawa po tragicznym wypadku

Paweł K. został prawomocnie skazany na rok i sześć miesięcy więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety. Do tragedii doszło we wrześniu 2021 roku na drodze Barczewo–Jeziorany w województwie warmińsko-mazurskim.

Według ustaleń sądu kierowany przez niego mercedes zderzył się z audi, którym podróżowały ofiary. Po wypadku adwokat opublikował nagranie, w którym samochód kobiet nazwał „trumną na kółkach”. Wypowiedź wywołała oburzenie opinii publicznej i stała się symbolem całej sprawy.

Reklama

Możliwe kolejne konsekwencje

Postępowanie prowadzone w Hrubieszowie ma odpowiedzieć na pytanie, czy ucieczka skazanego była wyłącznie jego działaniem, czy też korzystał z pomocy innych osób. Jeśli śledczy potwierdzą taki scenariusz, sprawa może objąć kolejne osoby.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama