Maria Sadowska przyznała, że dobrzy artyści nie chcą brać udziału w konkursie Eurowizji. Według niej, w polskich preselekcjach, oprócz Kasi Moś i znanej z The Voice of Poland Carmell, nikt nie zaprezentował ciekawej piosenki.
Stwierdziła, że Eurowizja na świecie mocno poszła do przodu i zmieniła się na korzyść, ale u nas o udział w festiwalu starają się amatorzy. Pochwaliła natomiast ubiegłoroczny występ Michała Szpaka. Ubolewa jednak, że w tym roku nie zgłosili się uczestnicy The Voice of Poland, którzy z pewnością podnieśliby poziom rywalizacji.