Ariana Kukors, była pływaczka, molestowana przez niemal dziesięć lat przez trenera Seana Hutchisona, podkreśliła, że duża część winy za krzywdy zawodniczek spoczywa na amerykańskiej federacji, która starała się zamiatać wszelkie skandale pod dywan.
- Organizacje, takie jak Amerykański Związek Pływacki, od dawna są w stanie odstraszać, wykrywać i karać tych, którzy dopuszczają się molestowania seksualnego, a robią w tym temacie niewiele albo nawet nic, byle tylko chronić swój wizerunek. To właśnie brak reakcji umożliwił Seanowi Hutchisonowi krzywdzenie mnie przez dekadę - powiedziała Kukors.