Reklama

„Nie podoba nam się to, co jest”

Trzy słowa wyznaczyły ton pierwszego noworocznego orędzia prezydenta: rozwój, bezpieczeństwo i lepsze życie Polaków. To one – jak podkreślał – mają stać się „jednym, wspólnym, dobrym kierunkiem” na nadchodzący 2026 rok. W swoim wystąpieniu Karol Nawrocki mówił nie tylko o ambicjach państwa, ale przede wszystkim o codziennych oczekiwaniach obywateli, ich niepokoju i nadziei na realną zmianę.

Szanowni Państwo, drodzy rodacy. To moje pierwsze prezydenckie orędzie noworoczne – rozpoczął, podkreślając, że urząd głowy państwa nie jest dla niego nagrodą, lecz zobowiązaniem. Jak zaznaczył, wypowiada te słowa z poczuciem odpowiedzialności wobec wszystkich Polek i Polaków, niezależnie od tego, czy oddali na niego głos w ostatnich wyborach.

Końcówka roku – jak mówił – to czas szczególny, moment refleksji, podsumowań i bilansów. Dla niego sam rok 2025 był jednym z najważniejszych w życiu. – Dziękuję wszystkim, którzy mi zaufali. Będę również konsekwentnie starał się przekonać tych, którzy mieli inne zdanie – deklarował, wyraźnie nawiązując do podziałów ujawnionych w kampanii wyborczej.

Reklama

Prezydent nie miał wątpliwości co do przesłania, jakie Polacy wysłali przy urnach. Jego zdaniem był to czytelny sygnał sprzeciwu wobec dotychczasowego stanu państwa. – Polacy powiedzieli jasno: nie podoba nam się to, co jest. Sprawy państwa nie idą w dobrą stronę i potrzebna jest zmiana – przekonywał, dodając, że obywatele upomnieli się o realny wpływ na kierunek, w którym zmierza kraj.

Ten nowy kierunek – jak zaznaczył – opiera się na trzech filarach: dynamicznym rozwoju, realnym bezpieczeństwie oraz poprawie jakości życia obywateli. W tym kontekście szczególne miejsce w orędziu zajęła kwestia międzynarodowej pozycji Polski.

Reklama

Prezydent przypomniał, że Polska została zaproszona do udziału w szczycie G20 – forum, które jeszcze niedawno wydawało się dla naszego kraju poza zasięgiem. Podkreślił, że jako pierwszy polski prezydent znalazł się przy tym stole, a inicjatywa wyszła od Donalda Trumpa podczas wizyty w Białym Domu. – Obecność Polski w rozmowach G20 to owoc pracy pokoleń Polek i Polaków – mówił, wskazując na wysiłek ludzi pracowitych, ambitnych i odważnych, którzy w ciągu dekad zbudowali silną gospodarkę niemal od podstaw.

Jednocześnie zaznaczył, że ambicje międzynarodowe muszą mieć solidne fundamenty wewnątrz kraju. – Polska w G20 nie może być ambitna tylko na chwilę. Musi być nowoczesna, sprawna i sprawiedliwa na co dzień – podkreślał, akcentując, że owoce rozwoju nie mogą trafiać wyłącznie do wybranych grup.

Reklama

W dalszej części orędzia Nawrocki mówił wprost, że siła państwa nie rodzi się w tabelach statystycznych ani w salach konferencyjnych. – Silne i rozwinięte państwo nie może zostawiać chorych bez pomocy ani kobiet rodzących dzieci bez opieki – wyliczał. Jego zdaniem szkoła powinna nie tylko uczyć, ale także kształtować postawy patriotyczne, a państwo ma obowiązek wspierać rodziny, kobiety wychowujące dzieci, seniorów i rolników.

Prawdziwa siła państwa zaczyna się każdego dnia, przy kuchennym stole każdej polskiej rodziny – mówił, podkreślając, że jeśli Polska chce trwale należeć do grona najsilniejszych, codzienne życie obywateli musi być „normalne, lepsze i bezpieczne”.

Reklama

Nie zabrakło również wątku bezpieczeństwa militarnego. Prezydent zaznaczył, że tylko silna gospodarka daje podstawy do silnej armii. – Pokój kosztuje, ale wojna zawsze kosztuje więcej – stwierdził. Choć Polska pozostaje ważnym członkiem NATO, jak mówił, musi przede wszystkim umieć liczyć na własne możliwości.

Rozwój i bezpieczeństwo nie są celem samym w sobie. Są warunkiem godnego życia, pracy dającej szacunek i przyszłości, którą można planować bez lęku – podsumował.

Na zakończenie Nawrocki nawiązał do decyzji o ogłoszeniu 2026 roku Rokiem Sergiusza Piaseckiego, autora „Kochanka Wielkiej Niedźwiedzicy”, którego nazwał bohaterem polskiej wolności. – Ten gwiazdozbiór wskazuje właściwą drogę – w ciemności, niepewności i chwilach próby – mówił symbolicznie.

Reklama

Zaapelował, by o północy spojrzeć w niebo i pomyśleć o dobrym kierunku – dla swoich rodzin, bliskich i całego kraju. – Drodzy rodacy, niech rok 2026 będzie rokiem nowego, dobrego kierunku dla Polski i Polaków. Szczęśliwego Nowego Roku. Niech żyje Polska – zakończył swoje pierwsze noworoczne orędzie.

 

 

Źródło: interia.pl

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/01/2026 08:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama