Czy istnieje państwo, które można uznać za „bliźniaka” Polski? Amerykański geograf i architekt Jeff Jones postanowił to sprawdzić, analizując w 2024 roku dane z całego świata. Jego badanie uwzględniało setki wskaźników, podzielonych na pięć kluczowych kategorii: demografię, geografię, kulturę, infrastrukturę oraz politykę. Każda z nich została dodatkowo rozbita na szczegółowe elementy, takie jak struktura wieku, religia, dochody, język, ustrój państwa czy jakość systemu zdrowotnego.
Zestawienie nie pozostawia wątpliwości: krajem, który najbardziej przypomina Polskę, są Czechy. Pod względem demografii i infrastruktury podobieństwo sięga aż ponad 83 proc.. Oba państwa wciąż w dużym stopniu opierają energetykę na węglu, a ich infrastruktura – drogowa, kolejowa i energetyczna – rozwijała się w bardzo zbliżony sposób.
Choć oba kraje tradycyjnie uchodzą za katolickie, poziom praktyk religijnych w Czechach jest znacznie niższy, co stanowi jedną z większych różnic w całej analizie.
Drugie miejsce zajmuje Słowacja z wynikiem 81,1 proc., a tuż za nią plasuje się Chorwacja, bardzo zbliżona do Polski demograficznie, choć mniej podobna kulturowo.
W kolejnych pozycjach pojawiają się:
Słowenia, Litwa, Rumunia, Węgry, Francja, Belgia i Niemcy.
Co ciekawe, według raportu Polska ma więcej wspólnego z Francją i Niemcami niż z Łotwą, Ukrainą czy Serbią.
Analiza kulinarna pokazuje, że polskie smaki najbliżej mają do kuchni:
czeskiej, rosyjskiej, niemieckiej i austriackiej.
Na przeciwnym biegunie znajdują się państwa, które z Polską łączy najmniej:
Niger, Sudan, Laos, Haiti oraz Wyspy Salomona.
To miejsca, które pod niemal każdym względem — kultury, klimatu, demografii czy infrastruktury — znacznie odbiegają od polskich realiów.
businessinsider.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze