Piłkarze Barcelony - z Robertem Lewandowskim na boisku i Wojciechem Szczęsnym na ławce rezerwowych - przegrali z plasującym się dotychczas w strefie spadkowej Las Palmas 1:2 w 15. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy. Ekipa z Katalonii pozostanie liderem, ale rywale mogą się do niej znacznie zbliżyć.
W piątek FC Barcelona świętowała 125-lecie powstania, ale dzień później piłkarze nie dołożyli cegiełki do jubileuszu. Mecz z Las Palmas był pokazem ich nieskuteczności, a momentami też nieporadności.