Reklama

Niewyjaśniona śmierć Polaka na Zamku Orawskim

Na północy Słowacji doszło do tragicznego zdarzenia, które wstrząsnęło zarówno lokalną społecznością, jak i turystami odwiedzającymi region. W jednym z najbardziej rozpoznawalnych zabytków kraju – Zamku Orawskim – zginął 72-letni obywatel Polski. Informację o jego śmierci potwierdziły w środę służby ratownicze. Okoliczności zdarzenia pozostają przedmiotem intensywnego dochodzenia.

Ostatnie chwile podczas zwiedzania

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna przebywał na zamku jako uczestnik zorganizowanej wycieczki. We wtorek grupa turystów zwiedzała kompleks, jednak w pewnym momencie 72-latek oddzielił się od reszty. Według wstępnych informacji pozostał w jednym z pomieszczeń, gdy inni opuścili już tę część obiektu.

Następnie wyszedł na balkon znajdujący się w obrębie zamku. W niewyjaśnionych jeszcze okolicznościach przekroczył balustradę i spadł na dziedziniec. Jego ciało odnaleziono u podnóża murów historycznej budowli.

Reklama

 


Reakcja służb i przebieg śledztwa

Na miejsce natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe. Ratownicy, którzy przybyli na miejsce, nie mieli już możliwości udzielenia pomocy – stwierdzono zgon. Tożsamość mężczyzny potwierdziła jego żona, która również uczestniczyła w zwiedzaniu zamku.

Sprawą zajmuje się policja z powiatu Dolný Kubín, położonego niedaleko granicy z Polską. Na miejscu pracowali także technicy kryminalistyki, zabezpieczając ślady i analizując przebieg zdarzenia.

Rzeczniczka lokalnej policji, Zuzana Šefčíková, podkreśliła, że ze względu na wrażliwy charakter sprawy oraz trwające czynności wyjaśniające, służby nie będą na tym etapie udzielać dodatkowych informacji.

Reklama

Cisza wokół niewyjaśnionych okoliczności

Na razie nie wiadomo, czy do tragedii doszło w wyniku nieszczęśliwego wypadku, czy też innych okoliczności. Śledczy analizują każdy możliwy scenariusz, a szczegóły mają zostać ujawnione dopiero po zakończeniu postępowania.

Zamek Orawski, który co roku przyciąga tysiące turystów z całej Europy, tym razem stał się miejscem dramatycznego wydarzenia – przypominając, jak cienka bywa granica między spokojną podróżą a tragedią.

Źródło: PAP, Zdj. PAP Aktualizacja: 26/03/2026 10:29
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama