Reklama

Przełom ws. amerykańskiej bazy w Polsce. Padły długo wyczekiwane słowa

Budowa stałej amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce wchodzi w nowy etap. Jak ujawnił w rozmowie z RMF24 wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej Cezary Tomczyk, Warszawa otrzymała od Stanów Zjednoczonych polityczne "zielone światło" dla tej inicjatywy. W najbliższych dniach w resorcie obrony zostanie powołany specjalny zespół, który rozpocznie negocjacje z amerykańską administracją dotyczące realizacji projektu.

To pierwszy tak wyraźny sygnał, że rozmowy prowadzone od miesięcy zaczynają nabierać realnych kształtów. Przed obiema stronami pozostają jednak kluczowe ustalenia dotyczące m.in. lokalizacji bazy, zakresu inwestycji oraz sposobu finansowania przedsięwzięcia.

Zespół negocjacyjny rozpocznie rozmowy z USA

Jak zapowiedział Cezary Tomczyk, proces tworzenia stałej infrastruktury dla amerykańskich wojsk będzie długofalowy i potrwa kilka lat. Pierwszym krokiem ma być jednak powołanie zespołu negocjacyjnego w Ministerstwie Obrony Narodowej, który będzie odpowiadał za rozmowy ze stroną amerykańską.

Reklama

W jego skład wejdą przedstawiciele resortu odpowiedzialni za poszczególne obszary projektu. Sam Tomczyk ma odpowiadać za kwestie związane z bazami wojskowymi i infrastrukturą. Minister Paweł Zalewski będzie prowadził sprawy dotyczące współpracy międzynarodowej, natomiast minister Sobkowiak zajmie się zagadnieniami związanymi z uzbrojeniem. Jak podkreślił wiceszef MON, każdy z członków zespołu otrzyma jasno określone kompetencje, a wszystkie działania będą prowadzone równolegle.

Dwie lokalizacje na czele. Wielkopolska i Dolny Śląsk

Najważniejszą deklaracją, jaka padła podczas rozmowy, było potwierdzenie, że Stany Zjednoczone zaakceptowały polską propozycję dotyczącą utworzenia stałej bazy wojskowej. To oznacza, że projekt przeszedł do kolejnego etapu i może rozpocząć się proces uzgadniania szczegółów.

Reklama

Na dziś najbardziej prawdopodobnymi lokalizacjami inwestycji pozostają Wielkopolska oraz Dolny Śląsk. Jak zaznaczył Tomczyk, właśnie te dwa regiony zostały wskazane stronie amerykańskiej jako preferowane miejsca przyszłego stacjonowania wojsk USA. Jednocześnie nie wykluczył, że w toku negocjacji może pojawić się także inna propozycja.

Ostateczna decyzja będzie uzależniona od szeregu czynników, w tym wymagań operacyjnych, dostępnej infrastruktury oraz możliwości dalszej rozbudowy obiektu.

Rząd przygotowuje grunt pod inwestycję

Podstawą do rozpoczęcia formalnych działań była uchwała przyjęta przez Radę Ministrów w połowie czerwca. Dokument otworzył drogę do rozpoczęcia konsultacji z administracją Stanów Zjednoczonych oraz przygotowania założeń całego przedsięwzięcia.

Reklama

Prace obejmą nie tylko wybór lokalizacji, ale również opracowanie koncepcji infrastruktury, oszacowanie kosztów budowy oraz wskazanie źródeł finansowania inwestycji. Dopiero po zakończeniu tego etapu możliwe będzie przejście do kolejnych decyzji dotyczących realizacji projektu.

Choć droga do powstania stałej amerykańskiej bazy w Polsce będzie jeszcze długa, najnowsze deklaracje przedstawicieli MON pokazują, że projekt zyskał polityczne poparcie po obu stronach Atlantyku. Teraz kluczowe będą szczegółowe negocjacje, które mają określić, gdzie i na jakich zasadach powstanie jedna z najważniejszych inwestycji wojskowych ostatnich lat.

Źródło: wiadomosci.wp.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama