Warszawa. NIK upomina się o frankowiczów. W pokontrolnym raporcie winą za ich kredytowe problemy obarcza banki i publiczne urzędy, które tym bankom pozwoliły na zbyt wiele. Pyta też, kiedy wreszcie pojawi się ustawowa pomoc. Trzy lata temu, w kampanii wyborczej, obiecywali ją wszyscy.
- Niestety instytucje państwa nie zadziałały w sposób wystarczający i odpowiedni żeby chronić klientów banków - mówi Krzysztof Kwiatkowski, prezes Najwyższej Izby Kontroli.