Ostateczny wyrok w sprawie tragicznego wypadku ze skutkiem śmiertelnym na trasie Barczewo–Jeziorany łagodzi karę dla Pawła K. Sąd odwoławczy zmniejszył wyrok więzienia do 1,5 roku i skrócił zakaz prowadzenia pojazdów do 4 lat. Tragedia z 2021 roku, w której zginęły dwie kobiety, była efektem nieumyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego.
To rozstrzygnięcie zmienia wyrok sądu pierwszej instancji z kwietnia 2025 r., kiedy Paweł K. został skazany na 2 lata bezwzględnego pozbawienia wolności i 5 lat zakazu prowadzenia pojazdów. Sąd odwoławczy uznał, że oskarżony nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym — według sądu doszło do tego „na skutek nieuwagi”.
Sprawa dotyczy wypadku z września 2021 r. na Warmii, na trasie Barczewo–Jeziorany. Według ustaleń śledczych Paweł K., jadąc mercedesem, przekroczył podwójną linię ciągłą, zjechał na przeciwny pas i zderzył się z audi 80 nadjeżdżającym z naprzeciwka. Kierująca i pasażerka audi zginęły na miejscu.
W pierwszym procesie spór dotyczył także oceny stopnia naruszenia zasad bezpieczeństwa. Ostatecznie sąd odwoławczy utrzymał kwalifikację czynu jako nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ale złagodził wymiar kary.
O sprawie zrobiło się głośno nie tylko z powodu samego wypadku. Niedługo po zdarzeniu adwokat nagrał i opublikował w internecie film, w którym mówił, że tragedia była „konfrontacją bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach”, a śmierć kobiet wiązał z tym, jakim autem jechały. Nagranie wywołało oburzenie i było szeroko komentowane.
Wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie oznacza zakończenie postępowania karnego w tej sprawie. Kara 1 roku i 6 miesięcy więzienia oraz 4-letni zakaz prowadzenia pojazdów są ostateczne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze