Jeszcze we wtorek wiele miejsc w kraju notuje temperatury bliskie zera lub nawet kilka stopni na plusie, a z nieba pada mieszanka śniegu i deszczu. To jednak ma się szybko zmienić. Według prognoz najbliższe dni przyniosą wyraźne ochłodzenie, a na przełomie weekendu i początku przyszłego tygodnia możliwy jest najzimniejszy epizod tego sezonu, z nocami lokalnie nawet do około -26°C.
Obecna, „niżowa” aura z opadami i dodatnimi temperaturami ma nie potrwać długo. W prognozach widać powrót wyżowej pogody, która zwykle oznacza więcej spokoju, ale też większe spadki temperatur, zwłaszcza nocami. Za zmianę ma odpowiadać układ baryczny sprzyjający napływowi bardzo chłodnego powietrza z północnego wschodu.
Środa, 28 stycznia, ma być jeszcze stosunkowo łagodna: w dzień od około -1 do 4°C. Od czwartku, 29 stycznia, chłód ma być wyraźniejszy, najpierw na północnym wschodzie, gdzie w ciągu dnia prognozowane są wartości rzędu -8°C, przy około -2°C w centrum. W piątek, 30 stycznia, w rejonie Suwalszczyzny i Podlasia temperatura w dzień może spaść do około -11°C, a w centrum utrzymać się w okolicach -4°C; nieco cieplej ma być na południowym wschodzie. Noce już wtedy mają być mroźne, zwłaszcza na południowym wschodzie, gdzie możliwe są wartości około -15°C.
W prognozach weekend ma wyglądać na spokojniejszy pod względem opadów, ale zdecydowanie chłodniejszy. Na sobotę, 31 stycznia, zapowiadany jest mróz w całym kraju: w dzień od około -12°C na północy i północnym zachodzie, około -6°C w centrum i nad morzem, do około -2°C na południowym zachodzie. Nocą z piątku na sobotę oraz z soboty na niedzielę na północnym wschodzie możliwe są spadki do około -21°C.
Niedziela, 1 lutego, ma być jeszcze zimniejsza: w dzień prognozowane są wartości od około -15°C na północnym wschodzie, około -10°C w centrum i na południu, do około -4°C na południowym zachodzie. Najmocniejszy mróz może jednak przyjść nocą z niedzieli na poniedziałek, 2 lutego. W prognozach pojawia się scenariusz, w którym we wschodniej połowie kraju temperatury spadną do około -26 do -22°C, a w zachodniej do około -21 do -16°C. Nawet nad morzem, zwykle najcieplejszym w takich sytuacjach, ma utrzymać się silny mróz rzędu około -15 do -11°C.
Według prognoz bardzo niskie temperatury mogą utrzymać się mniej więcej do połowy przyszłego tygodnia. Później oczekiwane jest stopniowe osłabienie mrozu, z pierwszym sygnałem ocieplenia od zachodu i południa w okolicach wtorku lub środy, 3–4 lutego, przy tym północny wschód ma pozostać najchłodniejszym regionem. Jednocześnie wyż, który sprowadzi najmocniejszy mróz, ma sprzyjać spokojniejszej, suchej pogodzie: opady mają być raczej słabe i lokalne, a jeśli się pojawią, to głównie w postaci śniegu, z większą szansą na słońce i rozpogodzenia.
red.al
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze