Ponad 388 milionów chrześcijan na całym świecie doświadcza dziś wysokiego lub ekstremalnego poziomu prześladowań z powodu swojej wiary. Tak wynika z najnowszego raportu organizacji Open Doors – World Watch List 2026, który ukazuje dramatyczną skalę przemocy, presji oraz systemowej dyskryminacji wobec wyznawców Chrystusa.
Z raportu wynika, że co siódmy chrześcijanin na świecie żyje w kraju, gdzie prześladowania są bardzo poważne lub skrajne. W Afryce problem dotyka już co piątego wierzącego, natomiast w Azji – aż dwóch na pięciu. W samym zestawieniu 50 państw o najtrudniejszej sytuacji znajduje się ponad 315 milionów chrześcijan, których codzienność naznaczona jest strachem, presją i ograniczeniem wolności religijnej.
Na czele rankingu po raz kolejny znalazła się Korea Północna, gdzie chrześcijaństwo uznawane jest za zagrożenie dla reżimu. Kolejne miejsca zajmują Somalia, Jemen, Sudan i Erytrea. W pierwszej dziesiątce znalazły się także Nigeria, Pakistan, Libia oraz Iran – kraje, w których wierzący doświadczają przemocy ze strony ugrupowań ekstremistycznych, represji państwowych oraz silnej presji społecznej.
Szczególnie niepokojący jest gwałtowny pogorszenie sytuacji w Syrii, która przesunęła się z 18. na 6. miejsce w rankingu. Po zmianie reżimu nasiliły się ataki na kościoły i wspólnoty chrześcijańskie. Open Doors przypomina zamach na kościół w Damaszku w czerwcu ubiegłego roku, w którym zginęły 22 osoby, a 63 zostały ranne. Wzrosła także presja na chrześcijan we wszystkich sferach życia – wolność wyznania jest systematycznie tłumiona przez nowe władze.
W 2025 roku odnotowano blisko 5 tysięcy zabójstw chrześcijan, podobną liczbę aresztowań oraz ponad 3 tysiące ataków na kościoły i mienie należące do wspólnot chrześcijańskich. Prześladowania dotykają każdej sfery życia: prywatnej, rodzinnej, społecznej, zawodowej i kościelnej.
Jak podkreśla Open Doors, odpowiedzią Kościoła powszechnego na dramat prześladowanych powinna być modlitwa, solidarność i nagłaśnianie ich sytuacji. Budowanie świadomości wśród wiernych to pierwszy krok do realnej pomocy – zarówno duchowej, humanitarnej, jak i do obrony wolności religijnej na arenie międzynarodowej.
Jeśli chcesz, mogę też przygotować wersję krótszą (np. do newsa) albo bardziej publicystyczną.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze