— Ukraina nie zamierza czekać — stwierdził Wołodymyr Zełenski podczas konferencji z prezydentem Polski i premierem Litwy. Mówił o konieczności dostarczenia Ukrainie broni dalekiego zasięgu, zdolnej do atakowania celów setki kilometrów w głąb Rosji, a nawet do uderzeń na Moskwę. W związku z tym Ukraina sama opracowała, wyprodukowała i już użyła hybrydowej broni łączącej cechy drona i rakiety, którą nazwano "palenica" (ukr. paljanica), na cześć tradycyjnego chleba.
Podczas wystąpienia prezydent Ukrainy podkreślił ogromny wysiłek swojego narodu w opracowywaniu nowej broni, zamiast polegać wyłącznie na wsparciu Zachodu, który według niego "zwleka z decyzjami".