Prawo i Sprawiedliwość zapowiada nową inicjatywę dotyczącą cen paliw. Wiceprezes partii Przemysław Czarnek ogłosił złożenie projektu ustawy, który ma czasowo obniżyć VAT na paliwo z 23 do 8 procent oraz zmniejszyć akcyzę. Według polityka byłoby to wsparcie dla kierowców w czasie rosnących cen i napięć na światowych rynkach surowców.
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej przed jedną ze stacji paliw w Warszawie Przemysław Czarnek zapowiedział złożenie projektu ustawy podpisanego przez posłów Prawo i Sprawiedliwość.
Propozycja zakłada czasowe obniżenie podatku VAT na paliwo z 23 proc. do 8 proc. oraz zmniejszenie akcyzy o około 9–10 proc. Według polityka takie rozwiązanie miałoby przynieść odczuwalne obniżki cen na stacjach.
– Państwo nie może łupić obywatela. W czasie kryzysu powinno wychodzić naprzeciw jego oczekiwaniom – przekonywał Czarnek.
Polityk zwracał uwagę, że ceny paliw na części stacji w Polsce przekraczają już 8 zł za litr. Jego zdaniem obecna sytuacja wynika m.in. z napięć na Bliskim Wschodzie, które wpływają na światowy rynek ropy.
Czarnek porównał obecne ceny do sytuacji sprzed kilku lat, gdy – jak przypomniał – baryłka ropy kosztowała około 120 dolarów, a kurs dolara był wyższy niż dziś.
Według niego państwo powinno reagować w podobnych sytuacjach poprzez narzędzia podatkowe, które mogą złagodzić skutki wzrostu cen dla kierowców i przedsiębiorców.
Szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział, że jeszcze w poniedziałek skieruje pismo do marszałka Sejmu Włodzimierz Czarzasty, aby projekt został rozpatrzony już na najbliższym posiedzeniu parlamentu.
Jak podkreślił, proponowana „tarcza paliwowa” mogłaby pomóc ustabilizować rynek i ograniczyć wzrost cen na stacjach.
Do pomysłu odniósł się również minister finansów Andrzej Domański, który podkreślił, że dostawy ropy do Polski są bezpieczne, a rząd analizuje różne możliwe scenariusze.
Jak zaznaczył, niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie trwa na razie krótko, dlatego decyzje o ewentualnych działaniach będą zależeć od dalszego rozwoju wydarzeń.
Minister dodał, że w sprawie rynku paliw prowadzone są rozmowy z ministrem energii Miłosz Motyka oraz z kierownictwem koncernu Orlen.
Według Domańskiego obecnie analizowany jest szeroki wachlarz rozwiązań, które w razie potrzeby mogłyby zostać wdrożone, jeśli sytuacja na rynku paliw zaczęłaby się pogarszać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze