Od początku przyszłego roku Poczta Polska zastąpi działające w kraju 62 oddziały rejonowe siedemnastoma nowymi. Jest to element upraszczania struktury spółki, która ma zacząć przynosić zyski i przygotować się do prywatyzacji przez giełdę papierów wartościowych.
Prezes Poczty Polskiej Jerzy Jóźkowiak podkreśla, że zmiany są konieczne, bo spółka ma wieloletnie zaległości w porównaniu z pocztami innych państw europejskich. Jego zdaniem poczta jest skansenem, który trzeba szybko przekształcić w firmę 21-wieku.