Białystok. Trzy osoby zostały zatrzymane na gorącym uczynku podczas rozbierania na części skradzionego auta na Mazowszu. "Dziupla", jak w przestępczym żargonie określa się miejsce, gdzie ukrywa się skradzione auta lub wymontowuje z nich części, mieściła się w stodole.
- Cała trójka, tj. 66-letni właściciel posesji oraz 19- i 27-letni mieszkańcy Wołomina, usłyszała już zarzuty - poinformował podinsp. Andrzej Baranowski, rzecznik Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji.