Polskie siatkarki rozpoczęły zmagania w Lidze Narodów od zwycięstwa po niezwykle zaciętym meczu. W chińskim Nankin biało-czerwone pokonały Belgię 3:2 (25:20, 22:25, 25:23, 18:25, 15:13), choć spotkanie miało bardzo zmienny przebieg i obfitowało w emocje do ostatniej piłki.
Polki rozpoczęły mecz bardzo dobrze, obejmując prowadzenie 6:2, jednak Belgijki szybko odrobiły straty i doprowadziły do wyrównania. W pierwszym secie kluczowe akcje należały do debiutantek – Oliwii Sieradzkiej i Julii Szczurowskiej, które zapewniły zwycięstwo 25:20.
Drugi set przyniósł odwrócenie ról. Choć Polki długo prowadziły, Belgijki zaczęły dominować w końcówce, głównie dzięki mocnej zagrywce i skutecznej Britt Herbots. Ostatecznie to rywalki wygrały partię 25:22.
Trzecia odsłona była bardzo wyrównana, ale w końcówce Polki odrobiły straty i po błędach Belgijek wygrały 25:23, odzyskując prowadzenie w meczu.
Czwarty set należał do Belgijek, które skutecznie wykorzystały problemy w przyjęciu po stronie Polski i doprowadziły do tie-breaka, wygrywając 25:18.
Decydująca partia była bardzo wyrównana, ale kluczowe okazały się asy serwisowe Julii Szczurowskiej, które dały Polkom przewagę. Biało-czerwone utrzymały prowadzenie i wygrały 15:13, kończąc spotkanie.
Najwięcej punktów dla Polski zdobyła Julia Szczurowska (30) oraz Monika Lampkowska (18). Po stronie Belgii wyróżniła się Britt Herbots, która również zdobyła 30 punktów.
W następnych spotkaniach Ligi Narodów Polki zmierzą się z Czechami, Serbią oraz gospodyniami turnieju – reprezentacją Chin.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze